Apel o Order Orła Białego dla ks. Isakowicza-Zaleskiego. Do prezydenta wpłynął wniosek
Do Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego wpłynął kolejny wniosek o pośmiertne uhonorowanie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego Orderem Orła Białego. Pismo zostało złożone z inicjatywy Stowarzyszenia "Wspólnota i Pamięć".
Wniosek o wyróżnienie dla ks. Isakowicza-Zaleskiego
Wniosek został poparty przez przedstawicieli ponad 80 organizacji. Sygnatariuszami są przyjaciele i współpracownicy ks. Isakowicza-Zaleskiego, działacze związani ze środowiskami kresowymi, patriotycznymi i kombatanckimi, a także grupa posłów, publicystów, historyków oraz artystów.
Pismo zostało złożone w Kancelarii Prezydenta RP w związku z przypadającą 7 września 70. rocznicą urodzin duchownego, który zmarł ponad dwa i pół roku temu.
Wśród sygnatariuszy wniosku jest m.in. Małgorzata Urbanik, będąca następcą ks. Isakowicza-Zaleskiego na stanowisku prezesa Fundacji im. Brata Alberta. Apel poparli również powstańcy warszawscy i świadkowie ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej: płk dr inż. Leonard Kapiszewski, Stanisław Srokowski, Edward Bień i Zdzisław Żurowski. Na liście poparcia nie zabrakło rodzin ofiar ludobójstwa i działaczy kresowych.Sygnatariuszami są również posłowie na Sejm RP, zasiadający w Parlamentarnym Zespole ds. Kresów RP: prof. Andrzej Zapałowski, Dariusz Matecki oraz dr Tadeusz Samborski. Apel poparli też naukowcy, w tym historycy badający tematykę ukraińskiego ludobójstwa. Są to m.in.: prof. Jan Żaryn, prof. Stanisław Żerko, dr Lucyna Kulińska, Leszek Żebrowski i dr Leszek Pietrzak.
W uzasadnieniu podkreślono, że dzieła jego życia są godne naśladowania.
Po 1989 roku konsekwentnie sprzeciwiał się zakłamywaniu historii i domagał się ujawnienia prawdy o powiązaniach z komunistycznymi służbami zarówno osób świeckich, jak i duchownych. Publicznie podejmował temat nadużyć w Kościele oraz mechanizmów ich tuszowania. Ponosił z tego tytułu osobiste konsekwencje, spotykał się z niesłusznymi, często absurdalnymi oskarżeniami, lecz nigdy nie zrezygnował z kroczenia drogą prawdy.
Zaangażowanie ks. Tadeusza w walkę o szacunek do ludzkiej godności znalazło swoje odzwierciedlenie w ofiarnej działalności na rzecz osób niepełnosprawnych i wykluczonych społecznie, którym poświęcił większość swojego życia. Jako współzałożyciel i wieloletni prezes Fundacji im. Brata Alberta stworzył w Polsce sieć ponad trzydziestu ośrodków wsparcia i opieki dla najbardziej potrzebujących. W ten sposób łączył troskę o pamięć narodową z autentyczną postawą chrześcijańskiej miłości bliźniego. Po jego śmierci Fundacja im. Brata Alberta kontynuuje swoją działalność, będąc szczególnym dziedzictwem ks. Tadeusza
- podkreślono we wniosku.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rosyjskie ataki na Ukrainę. Są ranni, wśród nich pięciomiesięczne dziecko
Zełenski chce spotkać się z Putinem. Padła konkretna deklaracja
Parlament Europejski uczci Jana III Sobieskiego. "Ten polski znak zostanie już na zawsze"