Naszemu Widzowi z Legnicy rachunek za prąd wzrósł o prawie 100 proc. To nie jest odosobniony przypadek [SZCZEGÓŁY]
Rachunek za prąd w ciągu miesiąca wzrósł naszemu Czytelnikowi z Legnicy o prawie 100 proc. Za okres od 29 listopada do 12 stycznia firma Tauron chce teraz od Pana Adama (nazwisko znane redakcji) blisko 2100 zł. Poprzedni rachunek (obejmujący ostatni dzień października i listopad - do 28 dnia miesiąca) wystawiony mężczyźnie wyniósł... nieco ponad 1100 zł. Emeryt zastanawia się teraz z czego zapłaci obecną fakturę. Czasu zostało niewiele - termin płatności upływa 6 lutego.
"Witam, wysłałem Państwu moje rachunki za prąd, jak będziecie Państwo poruszać temat energii elektrycznej proszę wspomnieć o rachunkach. 1) rachunek za 30 dni. Listopad. 2) rachunek za 45 dni Grudzień do polowy stycznia. Dodam, że moja emerytura wynosi 3000 tys. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich z Republiki. Szanowni Państwo tak trzymać. Tylko Republika"
napisał do nas Pan Adam.
Emerytura Pana Adama to niespełna 3000 zł. Po opłaceniu rachunku za sam tylko prąd mężczyźnie na inne wydatki (w tym pozostałe rachunki) zostanie... 900 zł. Oszałamiająca kwota!
Dodajmy, że wysokości rachunku za prąd nie można tłumaczyć dotkliwymi mrozami. Gdy dokonano odczytu licznika - 12 stycznia - jeszcze nikt się ich nawet nie spodziewał. Nikt też nie spodziewał się tak drastycznych podwyżek cen prądu, który, według zapewnień koalicji 13 grudnia, miał być (podobnie jak np. gaz) tańszy.
Źródło: Republika
Źródło: Republika
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X