Napisali do nas, bo są zaniepokojeni sytuacją w Namysłowskim Centrum Zdrowia
Mieszkańcy Namysłowa (woj. opolskie) są zaniepokojeni sytuacją, w jakiej znalazło ich Centrum Zdrowia. Jak twierdzą w przesłanym do nas liście - "pod płaszczykiem modernizacji zabiera się nam bezpieczeństwo medyczne, zamieniając realny szpital w „wyrób szpitalopodobny”". W NCZ zlikwidowano już porodówkę i urologię, a to nie koniec złych wieści.
Swoją sytuację określają ostro, pytając wprost, czy ich placówka "to jeszcze szpital, czy już tylko umieralnia?". Nasi Widzowie z Namysłowa alarmują, "jako mieszkańcy czujemy się oszukani - pod płaszczykiem modernizacji zabiera się nam bezpieczeństwo medyczne, zamieniając realny szpital w „wyrób szpitalopodobny”".
Obraz jaki przedstawiają jest dramatyczny. Piszą: "zlikwidowano u nas porodówkę i urologię. Żeby urodzić dziecko lub pójść do specjalisty, musimy jeździć do Kępna (woj. wielkopolskie). To wstyd dla regionu, że opolski pacjent musi szukać ratunku u sąsiadów". W dalszej części listu czytamy: "władze za miliony z KPO budują ogromny ZOL (opieka długoterminowa). Szpital przestaje leczyć aktywnych ludzi, a staje się masową „umieralnią” i przechowalnią, bo to się dyrekcji najbardziej opłaca w Excelu".
To jednak nie wszystko, gdyż, jak zauważają namysłowianie, nie mają oni też możliwości skorzystania ze stacji dializ. "Zostaliśmy zmuszeni do męczących dojazdów, bo w 16-tysięcznym mieście nikt nie pomyślał o dializach na miejscu", piszą.
Miary zapaści w służbie zdrowia dopełnia kryzys kadrowy. "Ostatnie masowe odejścia anestezjologów pokazują, że placówka balansuje na granicy katastrofy", czytamy w przesłanym do nas liście.
Namysłowianie kierują pytanie do Zarządu Namysłowskiego Centrum Zdrowia, komu ma służyć przeprowadzana obecnie (a wspomniana na początku listu) inwestycja. "Dla kogo budują ten szpital? Dla pacjentów, których trzeba wyleczyć, czy dla ryczałtów za łóżka długoterminowe?".
Mieszkańcy Namysłowa podkreślają, że "mają dość bycia obywatelami drugiej kategorii w województwie opolskim".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X