Uzurpatorzy wyszli z TK. Oczekują od prezesa... złamania prawa [SZCZEGÓŁY]
Sześć osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się dziś we wczesnych godzinach popołudniowych w siedzibie TK przy Alei Szucha. Później - odbyła się konferencja prasowa, podczas której jeden z nich - Krystian Markiewicz przedstawił "żądania", które wystosowali do prezesa TK, Bogdana Święczkowskiego.
Wczoraj podczas ewidentnej hucpy w Sali Kolumnowej w Sejmie pseudoślubowania "wobec prezydenta", którego nie było w Sali, złożyło sześcioro wybranych w marcu kandydatów na sędziów TK.
Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo niezaprzysiężonych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził później, że uważa procedurę za zamkniętą, jawnie zaklinając rzeczywistość.
Zobacz: Czarzasty zaklina rzeczywistość. Mówi o „zamkniętej procedurze”
Później, do Kancelarii Prezydenta trafiły akty „pseudoślubowania” na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Uzurpatorzy oczekują od prezesa TK złamania prawa
Po godz. 14 uzurpatorzy wyszli przed budynek TK. Tam, jeden z nich, Krystian Markiewicz.
Byliśmy dzisiaj w Trybunale Konstytucyjny, taki jest nasz obowiązek, że po ślubowaniu, które zostało wczoraj złożone w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP - chcemy od razu przystąpić do wykonywania obowiązków sędziowskich. Po to zostaliśmy wybrani. Byliśmy wczoraj, byliśmy i dziś. Udało się bez problemu wejść do budynku TK. Zapewniono nam godne warunki - mieliśmy wspólną salę. Inna sytuacja dotyczy, rzecz jasna, p. sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, którzy mają udostępnione własne pokoje. My takich pomieszczeń osobnych nie mamy. Mamy jednak zapewnienie, że jeżeli chodzi o wejście do budynku TK, to jest ono jak najbardziej możliwe. Ale nie chodzi o to, abyśmy tylko wchodzili do budynku, ale i wykonywali podstawowe funkcje sędziowskie, które polegają na orzekaniu.
- mówił.
Przekazał również: "złożyliśmy pismo do p. prezesa, które jest odpowiedzią na naszą wczorajszą rozmowę o to, by umożliwić nam wykonywanie obowiązków służbowych sędziego TK, co wynika z ustawy o statusie sędziów TK. Żeby nie było żadnych wątpliwości - złożyliśmy też dokumentację, poza tym listem, wnioskiem. Złożyliśmy podpisane akty ślubowania wraz z dokumentem, dowodem tego, że został on złożony Panu Prezydentowi, wobec Pana Prezydenta - też z protokołem z wczorajszego ślubowania".
Wnosimy o to, żeby pan prezes zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą prezes TK przydziela nowemu sędziemu sprawy, umożliwia warunki pełnienie obowiązku sędziego. W związku z tym, taka nasza konkretna prośba, oczekiwanie, by przygotowano nam gabinety do pracy, wydano karty dostępu do budynku, umożliwiono nam korzystania z systemów informacyjny oraz przydzielenie nam spraw, a także wdrożenie wszystkich innych czynności niezbędnych do nawiązania stosunku służbowego - sędziego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
"Będzie mógł go zastępować marszałek". Kalisz głosi, jak podważyć prerogatywy prezydenta
Uzurpatorzy wyszli z TK. Oczekują od prezesa... złamania prawa [SZCZEGÓŁY]
Woś do sędziów od pseudoślubowania: wasze pozwy do sądów pracy to ślepa uliczka