Ukarany za oskarżenie Nowaka o łapówkarstwo. Prok. Drelewski dla Niezalezna.pl o decyzji ministra Żurka
Prokurator Jan Drelewski był autorem aktu oskarżenia przeciwko m.in. Sławomirowi Nowakowi, a poprzedni minister sprawiedliwości Adam Bodnar chwalił go za profesjonalizm. "Biorę odpowiedzialność za każde napisane słowo i za każdą decyzję, którą podejmowałem” - mówi Niezalezna.pl prok. Drelewski, który prowadził - i nadal prowadzi - liczne śledztwa dotyczące najpoważniejszych przestępstw, przeciwko wyjątkowo groźnym bandziorom. Nagle jednak ruszyły szykany wobec niego. Minister Waldemar Żurek postanowił go odwołać ze specwydziału, który ściga przestępczość zorganizowaną, a rzecznik dyscyplinarny rozpoczął postępowanie, które może się skończyć zarzutami dyscyplinarnymi.
Jak ujawnił w zeszłym tygodniu portal Niezalezna.pl, represje dotykają prokuratora Jana Drelewskiego, który był autorem aktu oskarżenia przeciwko Sławomirowi Nowakowi. Rzecznik Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym rozpoczął czynności wyjaśniające. Natomiast minister Waldemar Żurek osobiście zdecydował o odwołaniu Drelewskiego z delegacji do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. Potocznie nazywanego „pezetami”.
Kto podpisał dekret?
Prokurator Jan Drelewski przez kilka ostatnich dni przebywał na zwolnieniu lekarskim i w pracy pojawił się w środę rano. Od razu otrzymał dekret o odwołaniu.
„Oczywiście, pokwitowałem jego odbiór, ale pismo jest iście kuriozalne”
– mówi w rozmowie z Niezalezna.pl prok. Drelewski. I tłumaczy: w nagłówku widnieje minister sprawiedliwości, poniżej prokurator generalny, pod treścią pieczątka imienna „Waldemar Żurek” i odręczny podpis.
„W sumie nie wiem kto mnie odwołał z delegacji. Waldemar Żurek prywatnie? Prokurator generalny czy minister sprawiedliwości? Z tej decyzji to nie wynika. Mogę tylko zgadywać”
- stwierdził. - „Tak czy inaczej, uważam, że żadna z tych osób nie ma upoważnienia ustawowego, aby mnie odwołać z delegacji, ale z tym będę sobie radził już na drodze prawnej”.
Prok. Drelewski nie wyklucza bowiem, że odwoła się do sądu pracy.
Kuriozalna podstawa prawna
To nie koniec niespodzianek. W swoim dekrecie Żurek powołał się na dwa artykuły ustawy o prokuraturze. Problem w tym, że wzajemnie się wykluczające. Jeden (art. 21 par. 3) mówi, że prokuratora do pionu PZ może delegować, a co za tym idzie odwołać, tylko zastępca Prokuratora Generalnego odpowiedzialny za pion PZ. Drugi (art. 9 par. 2) mówi wprawdzie, że prokurator nadrzędny może przejąć do prowadzenia każdą sprawę prokuratora podległego, ale…
Minister Żurek chyba nie zwrócił uwagi, że w przepisie artykułu 9, po przecinku, jest napisane „chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej”. A stanowią, bo istnieje art. 21
– wyjaśnia prok. Drelewski.
Dokument jako pierwszy opublikowało Radio Wnet.
Przeczytaj całość na portalu Niezalezna.pl w tekście: Ukarany za oskarżenie Nowaka o łapówkarstwo. Prok. Drelewski dla Niezalezna.pl o decyzji ministra Żurka
Źródło: Niezalezna.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Ziemkiewicz w Radiu Republika
Wiadomości
Najnowsze
Prezydenta zapytano o niemiecki SAFE. OSTRO odpowiedział!
Polski Sejf 0% Nawrockiego vs niemiecki SAFE 3% Tuska
Nawrocki po spotkaniu z prezydentem Nicușorem Danem: „Rumunia jest strategicznym partnerem Polski”