Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Ważne Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 29.09 (wtorek) Akademia Oskarów: Oskar Kida oraz Oskar Szafarowicz
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
15:55 Pierwsza tura generowania czeków turystycznych, które zapewniają dofinansowanie noclegów w woj. warmińsko-mazurskim rozeszła się w niespełna pół godziny
15:01 SPORT: Hubert Hurkacz przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną 4:6, 6:7 (7-9) w finale tenisowego turnieju ATP w Chengdu
14:19 Zabrze: Pierwszy pacjent w Polsce otrzymał serce od dawcy ze Słowacji
13:31 Słowacja: Uczeń zaatakował nożem w szkole; jedna osoba nie żyje
12:58 IMGW: We wtorek i środę słonecznie; temperatura maksymalna do 25 st. C
12:35 UE: TSUE odrzucił wniosek Polski o tymczasowe zawieszenie stosowania umowy z blokiem Mercosur
12:26 Białystok: Dwie osoby skazane za wyłudzenie odszkodowań za fikcyjne stłuczki
12:18 Śląskie: Policja zatrzymała podejrzanego o ciężkie zranienie nożem mężczyzny
10:52 Mjanma: Do 50 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych ataku powietrznego sił rządowych
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

UJAWNIAMY. Jak wieloletnia pracownica Kulczyka zauroczyła gen. Boronia i trafiła do Komendy Głównej Policji

Źródło: Republika

Bez testów sprawnościowych i wiedzy, bez komisji, bez standardów – ścieżką niedostępną dla zwykłych kandydatów do policji dostała się Justyna Kobos - ustaliła Republika. Przez 16 lat pracowała dla Jana Kulczyka, związana była z żydowską organizacją historyczną, biegle włada językiem rosyjskim. Komenda Główna Policji nie odpowiedziała nam na pytanie, co gen. Marka Boronia skłoniło do użycia tak nie wymagającej formy przyjęcia do służby w policji.

Z dokumentacji, którą pozyskała Republika z KGP wynika, że przeprowadzono badania psychologiczne, wykonano weryfikację niejawności i zostały spełnione wymogi formalne. Jednocześnie w przypadku Kobos zastosowano tryb niestandardowy, przyznano stanowisko ponad typowym poziomem startowym, odstąpiono od kluczowych elementów rekrutacji, użyto przepisu o „szczególnie uzasadnionym przypadku”, ale nie wskazano podstaw dla tak uprzywilejowanej ścieżki.

Przyjęcie Justyny Kobos do służby w policji bezpośrednio w strukturach KGP wywołało poruszenie w środowisku policyjnym. Udostępniona dokumentacja rekrutacyjna pokazuje procedurę, która – choć formalnie wykazuje zgodność z literą prawa – znacząco odbiega od dotychczasowej praktyki służb mundurowych. W policji takie sytuacje określa się wprost: „ścieżka specjalna”. Tyle że przepisy przewidują ją wyłącznie dla sytuacji wyjątkowych, a tu – jak wskazują funkcjonariusze – wyjątkowości nie ma.

„90 proc. policjantów może pomarzyć o tak szybkiej karierze jak Kobos”

Dlaczego nie skierowano rekrutacji do policjantów? W Policji pracują setki funkcjonariuszy z wykształceniem PR, dziennikarskim, komunikacyjnym, którzy są po kursach i szkoleniach w zakresie komunikacji oraz mają doświadczenie w pracy w terenie i pionach sztabowych, z wieloletnim stażem, spełniających formalne wymogi na stanowisko specjalisty.

Z naszych rozmów z doświadczonymi policjantami wynika, że pominięcie korpusu funkcjonariuszy i bezpośrednie skierowanie rekrutacji do osób cywilnych jest postrzegane jako nietypowe, a dodatkowo podważające zaufanie szeregowych policjantów przez komendanta głównego Marka Boronia. Zwykły dobrze pracujący policjant na takie profity liczyć nie może. Na forach policyjnych można przeczytać wiele wypowiedzi, jak policjanci odchodzą ze służby po 25 latach z 2, 3, czasami 4 grupami zaszeregowania. Justyna Kobos swoją karierę zaczyna od 6 grupy zaszeregowania, o której 90 policjantów może pomarzyć.

– W historii policji równie szybkie mianowanie osoby spoza służb na stanowisko specjalisty zdarza się niezwykle rzadko, tym bardziej od razu do Komendy Głównej Policji, w której powinni służyć starzy policjanci i autorytety. Ja takiej sytuacji nie kojarzę, za obecnej władzy to drugi przypadek po Legionowie gdzie w podobny sposób przyjęto kobietę na stanowisko zastępcy komendanta szkoły, prawdopodobnie to jedyne dwa przypadki w Policji 

– słyszymy od doświadczonego policjanta.

Bez testów sprawnościowych i testów wiedzy, bez standardów

Justyna Kobos 16 lat pracowała w Grupie Kulczyk Investments, gdzie jako członek zespołu ds. komunikacji korporacyjnej, współtworzyła i koordynowała działania w zakresie PR. Ma doświadczenie na stanowisku dyrektora komunikacji w Grupie Pietrucha (firma wytwarzająca produkty z tworzyw sztucznych o zastosowaniu w sektorze inżynierii lądowej i wodnej). Policjantka biegle posługuje się rosyjskim i angielskim, współpracowała też m.in. ze Stowarzyszeniem Żydowski Instytut Historyczny.

To kwalifikacje cenne, ale typowe dla korporacji i NGO, nie dla struktur mundurowych, a na pewno nie dla policji. W policji, również  w komunikacji społecznej liczy się: doświadczenie służbowe, znajomość procedur operacyjnych, oraz kpk, praktyka w formacjach podległych MSWiA, umiejętność pracy w warunkach szczególnej dyscypliny, wieloletnia praktyka instytucjonalna.

Z odpowiedzi udzielonych Republice przez Komendę Główną Policji wynika, że kandydatka została zwolniona z testu wiedzy i z testu sprawności fizyczne. Objętą ją procedurą bez komisji kwalifikacyjnej (co jest standardem w naborze do służby cywilnej, lecz rzadko stosowane w służbie policyjnej) i została porównywana tylko z jedną inną osobą, która nie dostarczyła pełnej dokumentacji. Taka konstrukcja naboru sprawia, że realna „konkurencja” de facto nie istniała. Zresztą aby pojawiła się konkurencja to konkurenci musieliby wiedzieć, że w ogóle takie stanowisko istnieje.

W normalnych warunkach kandydat musi zaliczyć: test wiedzy o Policji i państwie, test sprawności fizycznej w jednej ze szkół Policji, test psychologiczny, rozmowę z komisją, pełną weryfikację środowiskową, badanie lekarskie. W rekrutacji Justyny Kobos zredukowano część tych wymogów, powołując się na art. 25 ustawy o Policji. Z pominięciem stażu i szczebli – od razu na stanowisko specjalisty w centrali policji.

Najbardziej kontrowersyjny element sprawy dotyczy mianowania kandydatki na stanowisko specjalisty, czyli stanowisko pierwszego szczebla oficerskiego, zwykle obsadzane zgodnie z przepisami po co najmniej 5 latach służby, wymagające doświadczenia instytucjonalnego oraz znajomości struktur Policji. Żaden czynny policjant nie może liczyć na tak ekspresowy awans od pierwszego dnia służby.

Komendant Główny Policji powołał się na art. 34 ust. 7 ustawy o policji, który przewiduje możliwość mianowania na to stanowisko w szczególnie uzasadnionych przypadkach. W dokumentach nie wskazano jednak, co stanowiło tę szczególną przesłankę.

– Przypadek Justyny Kobos wymaga zatem pełnej analizy nadzorczej, zarówno na poziomie MSWiA jak i premiera, chociażby z uwagi na wcześniejsze powiązania z instytucjami zagranicznymi. W demokratycznym państwie prawnym nie ma miejsca na wątpliwości dotyczące obsady kluczowych stanowisk w służbach mundurowych. A tam, gdzie takie wątpliwości się pojawiają, obowiązkiem władz jest je rozwiać – mówi Republice podinspektor policji, który przeszedł niedawno na emeryturę. – Czy wszystko jest zgodne z prawem? Formalnie – raczej tak. W praktyce: budzi to więcej pytań niż daje odpowiedzi.

Pytania, które wciąż pozostają bez odpowiedzi, a które zdaniem naszych rozmówców z policji są istotne:

  • Jakie konkretnie przesłanki uznał Komendant Główny Policji Marek Boroń za „szczególnie uzasadnione”?
  • Dlaczego odstąpiono od testów wiedzy i sprawności fizycznej?
  • Dlaczego stanowisko nie zostało skierowane do funkcjonariuszy policji posiadających podobne lub lepsze kwalifikacje?
  • Czy podobne przypadki miały miejsce wcześniej?
  • Jaki był rzeczywisty tok decyzyjny w tej sprawie?

– Panie Redaktorze, za politykę kadrową policji odpowiada Komendant Główny Policji. W sprawie pytań prosimy zatem o kontakt z zespołem prasowym Policji 

– odpowiedziało Republice MSWiA, gdy zapytaliśmy o wyjątkowo niestandardowy angaż Justyny Kobos w Komendzie Głównej Policji. 
 

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X