Tusk „przewiduje” rosyjską agresję. Saryusz-Wolski: chce przestraszyć społeczeństwo
„Jeśli premier naprawdę wierzy, że Rosja może zaatakować członka NATO »w ciągu miesięcy«, to właściwą odpowiedzią nie byłaby kolejna dramatyczna rozmowa z »Financial Times«. Byłoby to natychmiastowe przywrócenie powszechnej służby wojskowej w Polsce, kompleksowa mobilizacja państwa i być może samolot do Waszyngtonu na bezpośrednie rozmowy z prezydentem Trumpem” – uważa Jacek Saryusz-Wolski, doradca Prezydenta RP ds. europejskich.
Właśnie tak postępują mężowie stanu, gdy wierzą, że zbliża się wojna. Zamiast tego dostajemy retorykę skalibrowaną nie tyle pod poważną strategiczną rozmowę, ile pod EFEKT POLITYCZNY WEWNĄTRZ KRAJU: by przestraszyć społeczeństwo, zdramatyzować moment i przedstawić siebie jako samotnego strażnika narodowego przetrwania
– dodaje były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Podkreśla przy tym, że prawdopodobieństwo rosyjskiego ataku na członka NATO „w ciągu miesięcy” jest bliskie zeru. Dopóki Rosja jest zaangażowana w pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie, nie ma ani politycznej, ani wojskowej swobody, by otworzyć drugi front przeciwko Sojuszowi.
Rosja jest niebezpieczna, brutalna i rewizjonistyczna. Ale nie jest wszechmocna. Dlatego prawdziwe pytanie nie brzmi, czy Moskwa przygotowuje się do inwazji na NATO w przyszłym miesiącu. Prawdziwe pytanie brzmi DLACZEGO polski premier wybrał mówienie tak, jakby to było prawdą
– podsumowuje Saryusz-Wolski.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Arcybiskup Toronto apeluje do rządzących ws. eutanazji: wybierajcie życie, nie śmierć
Tusk „przewiduje” rosyjską agresję. Saryusz-Wolski: chce przestraszyć społeczeństwo
Papież przyjął wietnamskich biskupów. W tym kraju notowane są rekordowe powołania