Nawrocki walczył z damskim bokserem. "Powalił napastnika i pomógł go obezwładnić"
Rafał Trzaskowski pokazuje swoje przerośnięte ego w swojej książce „Rafał”, kolejne zawarte w niej historie stały się przyczynkiem do niezliczonej liczby memów i żartów w mediach społecznościowych. W przeciwieństwie do niego Karol Nawrocki, nie chwali się na lewo i prawo czego dokonał. A warto przypomnieć o sytuacji opisywanej przez media przed czterema laty, gdy wraz z policjantem obezwładnił pijanego i agresywnego damskiego boksera.
Jaka różnica jest pomiędzy Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim? Prosta, jeden opowiada wszystkim o swoich walkach z podwodnymi potworami, a drugi po cichu jest prawdziwym bohaterem
— napisał na platformie X Krzysiek Puternicki, podróżnik i reżyser.
Powiedział on przy tym, że w wywiadzie u Krzysztofa Stanowskiego, Karol Nawrocki "przy jakimś temacie wspomniał, że niejednokrotnie stawał w obronie kobiet i wtedy sobie przypomniałem o jednym z takich przypadków."
Kilka lat temu, pijany sąsiad znęcał się nad żoną, która w trakcie awantury wybiegła z mieszkania i zapukała o pomoc do drzwi obok, gdzie mieszkał policjant. W trakcie próby uspokojenia sytuacji przez niego, damski bokser zaatakował również samego policjanta. Całą sytuację z klatki usłyszał Karol i niezwłocznie ruszył z ratunkiem. Powalił napastnika i pomógł go obezwładnić do przyjazdu posiłków policji. Takie przemyślenie mam, jaką klasę trzeba mieć, aby nie epatować takimi sytuacjami w trakcie kampanii na prawo i lewo. Pamiętam, że Informacja wydostała się do prasy nie przez Karola, tylko przez to, że został przez kogoś rozpoznany. Morał z tego prosty chyba, i nie trzeba go nikomu tłumaczyć
- napisał na X Puternicki.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Europosłowie alarmują ws. Funduszu Odbudowy. „Nie wiadomo, gdzie trafiły pieniądze”
Nowy przywódca Iranu nie pokazuje się publicznie. Władze reżimu ukrywają się przed światem
„Jesteśmy jak żywe kamienie”. Polacy oddali hołd ofiarom KL Mauthausen