Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
08:08 Policja przestrzega: od początku czerwca utonęło 30 osób; RCB przypomina o zasadach bezpieczeństwa
07:18 Wielkopolskie: Po wypadku zablokowana droga krajowa nr 24 na odcinku Gorzyń – Pniewy
07:12 P.o. prezydenta Wenezueli: co najmniej 32 zabitych i ponad 700 rannych w trzęsieniach ziemi
07:00 Śląskie: 13 osób zatrzymanych za czerpanie korzyści z prostytucji
05:48 Warszawa: W czwartek radni zadecydują o absolutorium dla włodarza miasta
05:24 DRK: Rośnie liczba potwierdzonych przypadków eboli i zgonów
05:04 W czwartek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,96 zł za litr, diesel - 6,11 zł za litr
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają na protest przeciwko paktowi migracyjnemu, który odbędzie się 25 czerwca o godz. 15:00 przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Podlaskiego przy ul. Skłodowskiej-Curie 14 w Białymstoku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z historykiem Jarosławem Palickim na temat: "Poznański Czerwiec'56 i postalinowska Europa". 25 czerwca o godz. 17.00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Białymstoku zaprasza 26 czerwca na wydarzenie dla uczniów. Osoby, które okażą świadectwo z biało-czerwonym paskiem, otrzymają od organizatorów darmowe lody. Aleja Bluesa, Białystok

Torturowany, oskarżony o zdradę i zamordowany przez rozstrzelanie. Józef Ostafin – poseł na Sejm II RP oraz żołnierz AK

Źródło: Telewizja Republika

Gościem "Otwartym tekstem" Ewy Stankiewicz była Jadwiga Ostafin – córka Józefa Ostafina, posła na Sejm II RP oraz żołnierza organizacji "Wolność i Niepodległość" i Armii Krajowej – skazanego po wojnę przez zbrodniarzy komunistycznych na karę śmierci. Wyrok wykonano 13 listopada 1947 roku w więzieniu przy ul. Montelupich przez rozstrzelanie.

WESOŁY I STANOWCZY

Ojciec był bardzo lubiany wśród młodzieży i współpracowników. Był bardzo wesoły ale i stanowczy – jeśli ktoś podpadł, wybaczył ale nigdy nie zapomniał.

Pod koniec okupacji ojciec ukrywał się koło Góry-Kalwarii – jeździłam tam z mamą a starsze siostry zostawały w domu, ja miałam 11 lat. Zawsze wspólnie chodziliśmy na grzyby i na długie spracery po lesie. Pamiętam, jak piłam z nim wodę z pobliskiego źródełka.

ZŁAPANY NA WSI

Nie było nikogo przy ojcu w momencie, w którym został złapany na wsi. Poźniej przez trzy tygodnie przesiadywali w naszym domu żołnierze i dwóch UB-ków. Czekali na kogoś, kto przyjdzie do ojca, którego już mieli. Niezależno od tego, kto akurat do nas przyszedł – czy to był domorkążca który malował portrety, a to kuzyna-żołnierza, którzy przyszedłze wschodu – każdego przesłuchiwali. Nikt nie mógł wtedy wychodzić z domu, ja również opuszczał lekcje w klasztornej szkole podstawowej.

MAMA BYŁA W CIĄŻY

W momencie arestowania mama była w zaawansowanej ciąży. Od tej sytuacji dostała boleści ale UB nie chciało jej zawieźć do lekarza ani do szpitala – po jakimś czasie wezwali swój samochód i samodzielnie ją tam przetransportowali. Nie wiem jak przedstawili mamę, ale wszyscy się jej bali i nie dostawała opieki. Dziecko zmarło po porodzie, chociaż lekarze wmawiali, że urodziło się martwe. Mama już nigdy nie wróciła do pełnego zdrowia. Przeżyła 5 lat.

TORTURY I PRZEŚLADOWANIA

Zaraz po tym, jak UB wyniosło się z naszego domu, aresztowana została nasza siostra. Przetrzymywano ją w więzieniu pół roku.
Ojciec prawdopodobnie był troturowany chociaż pisząc do nas grypsy – korespondecja była zakazana – nigdy o tym nie wspomniał. Zawsze pytał o nasze zdrowie i samopoczucie, był ciekawy czy czegoś nam brakuje i czy mamy spokój.

GŁOŚNY WYROK

Wyrok śmierci mojego ojca był bardzo głośny, mówili o tym w radiu i pisali w gazetach. Żona komendanta przyjechała z afryki a przecież nikt jej tego nie przekazał osobiście. Mamie nie dawaliśmy ostatnich gazet, o tym, że wyrok już zapadł. Jednak dopiero po 10 latach (w 1957 roku – red.) dowiedzieliśmy się, że ojcec faktycznie nie żyje.

Zawsze była nadzieja, że został wywieziony do obozu pracy bądź przebywa w innym miejscu, ponieważ wyrok nie musiał być wykonany od razu. Niektórzy czekali 21 dni (wymóg), inni pół roku, jeszcze inni 10 lat aż w końcu zdarzało się, że wyroki te w ogóle nie zostały wykonane. Nasz ojciec jednak został zabity.

OSKARŻONY O ZDRADĘ

W tamtych czasach wierność przysięgało się na rzecz Związku Radzieckiego. Rosyjski szef prokuratury wojskowej na Polskę, który bardzo dobrze znał język polski i uchodził za tzw. krwawego prokuratora, wnioskował o karę śmierci dla mojego ojca. To był Stanisław Zarako-Zarakowski. Wyrok wykonano 13 listopada 1947 roku w więzieniu przy ul. Montelupich przez rozstrzelanie.

Telewizja Republika