Czy to była kolejna próba wykolejenia pociągu? Policja sprawdza
Jak poinformowała dzisiaj policja, przy torach kolejowych w miejscowości Białka Kolonia (lubelskie) znaleziono elementy kabli.
Co tam się wydarzyło?
Zgłoszenie o znalezionych „elementach przewodów” leżących przy torach kolejowych w miejscowości Białka Kolonia w pow. łęczyńskim policjanci otrzymali w czwartek po południu.
„Ze zgłoszenia wynikało również, że dzień wcześniej maszynista podczas przejazdu dwóch lokomotyw bez składu miał usłyszeć odgłos wybuchu, który wstępnie zidentyfikował jako uszkodzenie silników”
– podała lubelska policja w komunikacie na portalu społecznościowym.
Zauważono rozbłysk...
Jak zaznaczono, oględziny silników nie ujawniły uszkodzeń, ale po sprawdzeniu nagrań z monitoringu lokomotyw „zauważono rozbłysk”.
„Wstępnie wykonane oględziny przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu nie ujawniły śladów po materiale wybuchowym. W wyniku sprawdzenia torowiska, nie stwierdzono uszkodzeń”
– napisano w komunikacie.
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola powiedziała mediom, że mieszkańcy okolicznych zabudowań nie słyszeli wybuchu, nie było też śladów po nim np. w postaci leja.
- Będą jeszcze prowadzone przez biegłego oględziny lokomotyw
– dodała.
Policjanci sprawdzają, czy doszło do przestępstwa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 164 kk). Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X