Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
08:09 Indonezja: W walce z pożarami lasów władze uciekają się do wywoływania sztucznego deszczu
08:00 Polska: CBŚP rozbiło gang handlujący nielegalnymi sterydami; osiem osób zatrzymanych
07:31 Rosja: Ukraińskie drony zaatakowały kolejny magazyn Wildberries - w pobliżu Moskwy
07:00 Polska: Służby zatrzymały pięć osób związanych z nielegalnym obrotem odpadami
05:47 Portugalia: Siedmiu rannych w pożarze lasów w pobliżu Porto
04:28 Brazylia: Ropa znaleziona w pobliżu ujścia Amazonki to nasz „paszport do przyszłości” - powiedział Prezydent Lula
03:47 Niemcy: Bundeswehra liczy blisko 187 tys. żołnierzy, najwięcej od 13 lat
03:38 ALERT: IMGW wydał ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia dla czterech województw we wschodniej i centralnej Polsce
02:11 Hiszpania: Z powodu suszy woda pitna dowożona jest do ponad 100 gmin - przekazały media
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Iławie zaprasza wyjątkowo do NOWEGO MIASTA LUBAWSKIEGO na spotkanie z posłem mec. Andrzejem Śliwką - 24 sierpnia o godz. 17.00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. 19 Stycznia 17a

To jakaś masakra! Kinga z Mysłowic urodziła i sprzedała synka za 3150 zł…

Źródło: Wikimedia Commons

Kinga (31 l.) z Mysłowic urodziła synka i sprzedała go małżeństwu z Danii za 750 euro, czyli równowartość 3150 zł. Kobieta wypiera się - mówi, że nie wzięła pieniądzy. Szokująca transakcja wyszła na jaw, gdy losem chłopca zainteresowała się polska prokuratura.

Przez cały ten czas duńskie służby wierzyły, że rodzicami malucha jest para Duńczyków. Wszystko dzięki dokumentom, które - jak dowiedział się Fakt - wystawiono w Holandii. Parę skazano za oszukiwanie władz uznając, że… zakup dziecka nie jest nielegalny! Od 4 lat sprawę prowadzi prokuratura w Mysłowicach. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.

W 2014 r. rozpoczęło się śledztwo, które trwa do dzisiaj. Prokuratura w Mysłowicach wciąż czeka na potwierdzenie z Danii czy Duńczyk, o którym mówiła Kinga, jest biologicznym ojcem dziecka. To element niezbędny w tej sprawie, która jest prowadzona przez śledczych pod kątem handlu dziećmi.

Jak było naprawdę, Kinga opowiedziała reporterom Faktu. – Byłam w separacji z mężem i w trudnej sytuacji materialnej, nie pracowałam. Małżeństwo z Danii znalazło mnie przez Internet, na jednym z portali. Zaproponowali układ – mówi Kinga. – Wspomagali mnie finansowo gdy byłam w ciąży, przesyłali pieniądze na lekarza, na kupno nosidełka. Nie pamiętam ile to było pieniędzy. Nie mieli specjalnych wymagań, prosili tylko by powiedzieć, jaka jest płeć dziecka i czy dobrze się czuję w ciąży. Oni twierdzili, że u nich w Danii to jest legalne. Spisaliśmy umowę, miałam w szpitalu podać, że ojcem dziecka jest ten Duńczyk, w rzeczywistości wcale tak nie było. Nie musiałam nawet rejestrować syna w urzędzie. Przekazałam im dziecko we Wrocławiu, 2 dni po porodzie. Nie pamiętam czy dali mi jeszcze pieniądze – twierdzi Kinga.

– Tak naprawdę ta sprawa jest nietypowa. Wykorzystano tu lukę w prawie. Nie ma bowiem w Danii jednoznacznych wytycznych dotyczących postępowania w takich przypadkach. Rodziców próbowano oskarżyć na podstawie paragrafu mówiącego o surogacji, ale skoro polska matka była już w ciąży, to nie można było postawić takiego zarzutu. Nie była to jednocześnie sprawa, którą można by uznać za handel ludźmi, co argumentowano tym, iż para dba o dobro dziecka i są po prostu dobrymi rodzicami – mówi Signe Walgren Daugbjerg, dziennikarka TV2 Dokumentar z duńskiej telewizji.

fakt.pl