Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
REPUBLIKA W piątek o godz. 6:50, w Pierwszej Rozmowie Dnia, gościem Andrzeja Gajcego będzie Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu
20:58 Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa poinformowała, że w Stanach Zjednoczonych będzie obowiązywał zakaz używania dronów w okolicy stadionów FIFA World Cup 2026 i innych wydarzeń dla fanów
19:59 Trwa akcja gaszenia lasu w Międzylesiu w powiecie wołomińskim. Na miejscu pracuje 65 zastępów straży pożarnej, cztery dromadery i śmigłowiec Black Hawk
19:13 Łotewski parlament zatwierdził w czwartek wieczorem skład czteropartyjnego gabinetu Andrisa Kulbergsa. Nowy rząd ma stabilną większość w łotewskim 100-osobowym, jednoizbowym Sejmie
18:33 Negocjatorzy USA i Iranu doszli do porozumienia w sprawie ram umowy o zakończeniu wojny, wraz z 60-dniowym przedłużeniem rozejmu, choć nie otrzymało ono osttecznej aprobaty prezydenta USA
17:55 SPORT: Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski przyznał przed towarzyskimi meczami z Ukrainą i Nigerią, że na razie nie wie, kiedy zakończy karierę w kadrze narodowej
15:52 NATO planuje zmianę dotyczącą obrony państw bałtyckich w przypadku wojny z Rosją
15:22 Pilne: Szymon Gawryszczak, zawieszony w kwietniu przez radę nadzorczą członek zarządu Totalizatora Sportowego, został w czwartek odwołany ze stanowiska - poinformowała rada nadzorcza spółki
15:14 Premier Węgier Peter Magyar uzależnił w czwartek swoją zgodę na otworzenie tzw. klastrów negocjacyjnych w rozmowach Ukrainy z Unią Europejską od porozumienia w sprawie mniejszości węgierskiej zamieszkującej ukraińskie Zakarpacie
14:14 French Open: mecz Świątek z Linette w piątek w samo południe
14:03 Reuters: NATO planuje zmianę dotyczącą obrony państw bałtyckich w przypadku wojny z Rosją
13:57 Zachodniopomorskie: Wypadek wojskowej ciężarówki; ośmiu amerykańskich żołnierzy poszkodowanych
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II i poseł Kazimierz Smoliński zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem. 29 maja, godz. 17:30 Sala BHP, ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z red. Rafałem Ziemkiewiczem. 30 maja, godz. 18:30. Region Małopolski NSZZ Solidarność, Plac Szczepański 5, 4 piętro, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Krośniewice zaprasza 30 maja na Ogólnopolski Dzień Bohaterów pod patronatem Kancelarii Prezydenta RP. Początek na Stadionie Miejskim godz. 14.30. Mszę Św. odprawi ks. Jarosław Wąsowicz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słubice zaprasza na Festyn rodzinny 30 maja, godz. 15:00-21:00 PLAC BOHATERÓW, SŁUBICE
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Silna Prawica Mrągowa zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, słynnym opozycjonistą. 29 maja, godz. 17:00, Sala MCAL, ul. Kopernika 2C, Mrągowo
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Tomasz Sakiewicz spotka się z czytelnikami 29 maja o godz. 16:00 w sklepie TV Republika przy al. Solidarności 129/131. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” będzie podpisywał swoje książki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Terlikowski: Jeszcze o akcji „Przekażmy sobie znak pokoju”

Źródło: FACEBOOK/ TOMASZ TERLIKOWSKI

Jeśli uczestnictwo w akcji „Przekażmy sobie znak pokoju” środowisk katolickich ma mieć jakikolwiek sens, to niech będzie nim przynajmniej próba dyskusji wewnątrz Kościoła. I postawienie kilku zasadniczych pytań.

Byłem i jestem zdecydowanym przeciwnikiem uczestnictwa w tej propagandowej akcji katolików. Ale skoro już wzięli oni w niej udział i uzasadniają to, to przynajmniej trzeba uważnie przyjrzeć się ich argumentacji, dostrzegając w niej to, co rzeczywiście istotne i prawdziwe, a także wskazując na to, co jednak jest zasadniczym – w moim odczuciu – błędem.

 1. Zacznijmy od tego, co jest prawdą. Otóż niewątpliwie jest tak, że w przekazie części środowisk katolickich niknie gdzieś słynne, katolickie „i – i”, a pojawia się jedynie „albo-albo”. Środowisko „Więzi” czy „Tygodnika Powszechnego”, nie bez racji zwraca uwagę, na to, że ginie ono w przekazie środowisk konserwatywnych, które mówią i piszą wyłącznie o tym, że akty homoseksualne są grzechem, pomijając zobowiązanie do szacunku dla godności osób homoseksualnych czy zakazu ich niesprawiedliwej dyskryminacji. Te rzeczy oczywiście w Katechizmie i nauczaniu Kościoła są, i warto o nich przypominać. Nie ulega też wątpliwości, że błędem jest wyolbrzymianie grzechu aktów homoseksualnych. Nie są one ani jedynymi, ani największymi. Św. Paweł w często przywoływanym fragmencie przywołuje przecież także cudzołożników, ale także oszczerców. A jeśli uważnie wczytać się w jego słowa, to przywołuje wszystkich, bo każdy z nas – sam z siebie – może być tylko potępiony. Ten prosty przekaz czasem nie dociera także do nas, i leczymy własną grzeszność nie zawierzeniem jej Chrystusowi, ale… porównywaniem się do innych. Cudzołożnik czuje się lepiej, bo nie jest czynnym homoseksualistą, a oszust i oszczerca, bo nie zdradza żony. Nie tędy droga, i w pewnym sensie, zarówno „Więź” (ze szczególnym uwzględnieniem Zbigniewa Nosowskiego) o tym przypomina.

Nie jest także drogą Kościoła odrzucanie ludzi ze względu na ich grzech. Drzwi świątyń muszą być otwarte dla każdego (i takie są), a nasze słowa (i tu ja muszę uderzyć się w piersi – swoje) nie powinny ich przed nikim zamykać. Jeśli tak się dzieje, to trzeba zmienić styl mówienia i pokazywania prawdy. I zapewne, przynajmniej w Polsce, sporo jest w tej kwestii do zrobienia.

2. Ale… słynne katolickie „i – i” oznacza, że poza mówieniem o szacunku i zobowiązywaniem do niego przypominamy także drugą część nauczania Kościoła. A ta jasno mówi o skłonności homoseksualnej, jako o „obiektywnym nieuporządkowaniu”, a o aktach jako o grzechu ciężkim. Ta część także jest wyrazem miłosierdzia wobec osób homoseksualnych, bo pozwala im stanąć w prawdzie o swoim stanie. Udawanie, że wszystko jest OK jest oszukiwaniem ich, pozbawianiem możliwości rozwiązania, ucieczki od grzechu w ramiona miłosiernego Chrystusa. I tego mi w tej akcji brakuje. Trudno się temu oczywiście dziwić, bo przygotowały ją środowiska lobby gejowskiego, ale od katolików można oczekiwać, że przynajmniej tera uzupełnią one ten przekaz. I nie przekonuje mnie, że ludzie znają przecież ten element doktryny Kościoła, bo wcale tak nie jest. Ogromna większość katolików nie tylko go nie rozumie, ale i w istocie nie zna, poprzestając niekiedy na – odczuciu niechęci wobec homoseksualistów (co postawą katolicką nie jest), albo przyjmując emocjonalny szantaż środowisk homoseksualnych.

3. Nie przekonują mnie także słowa Zbigniewa Nosowskiego, który tłumaczy, że „Więź” i on sam podpisali się jedynie pod plakatem, a nie pod towarzyszącą mu akcją spotową. Obraz jest – jego zdaniem – niekontrowersyjny. I tu także mamy do czynienia z błędem. I to z przynajmniej dwóch powodów.

3.1 Po pierwsze obraz sam w sobie nie niesie treści, a jedynie emocje. A emocje te kontroluje się i ukierunkowuje przez słowo. I dokładnie to się dzieje. Akcja, która mogłaby nieść jedynie przesłanie dialogu (choć i to nie, o czym za chwilę) jest ukierunkowana przez kolejne wypowiedzi ku postulatowi zmiany nauczania Kościoła czy jego rozmiękczania. I niezależnie od tego, jakie były intencje Zbigniewa Nosowskiego czy „Więzi” tak właśnie się dzieje.

3.2 Po drugie, i może nawet istotniejsze, już sam ten obraz zawiera w sobie pewien przekaz. A jest nim tęczowa branzoletka na jednej z rąk. Warto sobie uświadomić, że symbol ten nie odsyła do osób homoseksualnych, ale jest znakiem politycznego ruchu gejowskiego. Posługując się pewną analogią, to tak jakby uznać, że sierp i młot jest znakiem robotników, a nie po prostu komunistycznego ruchu. Tak jednak nie jest. Sierp i młot to znak komunistów, a tęczowa flaga politycznego ruchu gejowskiego, którego agendy wcale nie popierają nawet wszystkie osoby homoseksualne. Obraz zaprezentowany w trakcie akcji nie ma zatem wiele wspólnego z szacunkiem dla osób homoseksualnych, a nawet na płaszczyźnie wizualnej, jest symbolem rzekomego pojednania między jakimiś środowiskami gejowskimi a katolikami.

4. A o takim pojednaniu trudno w ogóle mówić. Agenda ruchów LGBTQ jest jasna. Religia, przynajmniej ta świadomie przeżywana i tradycyjnie rozumiana, jest ich przeciwnikiem, a Kościół i jego nauczanie wręcz wrogiem. Bez zakazu głoszenia moralności biblijnej trudno mówić o całkowitej „normalizacji” homoseksualizmu. I dlatego na całym świecie środowiska te – na różne sposoby – albo wymuszają takie zakazy (wystarczy poczytać drodzy katoliccy zwolennicy tej akcji, co się dzieje w Hiszpanii, gdzie ściga się biskupów za głoszenie słów Pisma Świętego, jak zamykano w Wielkiej Brytanii katolickie ośrodki adopcyjne itd.) albo przynajmniej próbują budować wrażenie, że nie są one ostateczne. Tylko ktoś, kto kompletnie tego nie widzi może uznać, że w Polsce ma być inaczej, a KPH (ostro i jednoznacznie formułująca swoje postulaty także polityczne) nagle stała się siłą dialogu i porozumienia.

5. Jest także, z punktu widzenia nauczania Kościoła, kolosalnym błędem utożsamianie osób homoseksualnych z ruchem gejowskim. Część z nich oczywiście go wspiera, ale dla wielu jest on obcy ideologicznie. Nie widać więc powodów, by w ogóle do dyskusji o szacunku i godności osób homoseksualnych włączać ruchy, które często w ogóle odrzucają sam koncept godności osoby ludzkiej czy jakiekolwiek rozumienie moralności seksualnej. Konieczny szacunek dla osób homoseksualnych, otwarcie na nie i ich problemy Kościoła, nie powinno oznaczać udawania, że homoseksualna ideologia i polityczna agenda LGBTQ może być, choćby w najmniejszym stopniu akceptowalna przez Kościół i katolików. Kościół ma dla homoseksualistów (tak jak dla heteroseksualistów) własną drogę: nawrócenia, pokuty, powstawania z grzechu, która z tęczową flagą nie ma nic wspólnego, i która jest dla wyznawców tęczy znakiem zgorszenia i sprzeciwu. Warto mieć tego świadomość, także po to, by nie budować wrażenia sojuszu, tam gdzie go nie ma i być nie może.

6. Być może najlepiej ten brak możliwości sojuszu widać w rozumieniu szacunku. Gdy Kościół mówi o godności osób homoseksualnych czy szacunku dla nich, to nie wyklucza to mówienia prawdy o skłonności homoseksualnej czy oceny moralnej aktów homoseksualnych. Dla środowisk spod znaku tęczy jednak już samo mówienie prawdy, jasna ocena moralna pewnych działań, jest znakiem odrzucenia szacunku i godności. Dla nich szacunek oznacza zakaz jakiejkolwiek krytyki i całkowitą „normalizację” homoseksualizmu. A na to zgody być nie może.

Tomasz P. Terlikowski

Telewizja Republika