Kajdanki i protokół zatrzymania. Policja zmienia narrację ws. interwencji u Sakiewicza?
W odpowiedzi na pytania Radia Wnet Komenda Stołeczna Policji poinformowała o sporządzeniu protokołu z zatrzymania asystentki Tomasza Sakiewicza. Warto zauważyć, że w komunikacie z 15 maja Komenda Rejonowa Policji Warszawa II informowała o tym, że nie było żadnego zatrzymania podczas interwencji w mieszkaniu prezesa Telewizji Republika.
Policja przyznaje: Doszło do czasowego ograniczenia wolności
W piątek 15 maja, policja wtargnęła do domu prezesa Republiki Tomasza Sakiewicza. Funkcjonariusze zakuli w kajdanki jego asystentkę, a następnie przeszukali mieszkanie bez okazania nakazu.
Komenda Rejonowa Policji Warszawa II w mediach społecznościowych 15 maja informowała o tym, że podczas interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza na warszawskim Mokotowie nikt nie został zatrzymany.
Komenda Rejonowa Policji Warszawa II stanowczo dementuje informacje przekazywane na antenie stacji telewizyjnej Republika, dotyczące interwencji przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie... Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany
- możemy przeczytać.
Po pewnym czasie Radio Wnet zwróciło się z pytaniem do Komendy Stołecznej Policji o jej stanowisko w tym zakresie.
– Podstawą faktyczną podjęcia interwencji było zgłoszenie dotyczące możliwości wystąpienia zagrożenia życia lub zdrowia osoby przebywającej w lokalu. Zgodnie z Ustawą o Policji art. 1 ust. 2 pkt 1 i 3, funkcjonariusze mają obowiązek niezwłocznego podjęcia czynności zmierzających do weryfikacji tego rodzaju informacji oraz udzielenia ewentualnej pomocy osobom znajdującym się w stanie zagrożenia. To właśnie informacja o realnym zagrożeniu życia i potrzeba jego ochrony determinowała zdecydowany sposób prowadzenia interwencji przez wysłany na miejsce patrol
– odpowiedział nam rzecznik prasowy KSP podkom. Jacek Wiśniewski.
Funkcjonariusz policji oznajmił, że zastosowano wobec kobiety kajdanki w związku z koniecznością doprowadzenia do komendy Policji, celem potwierdzenia tożsamości.
Miało miejsce czasowe ograniczenie wolności w związku z użyciem środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, co potwierdziła sporządzona odpowiednia dokumentacja. Tak, został sporządzony protokół zatrzymania
- tłumaczył funkcjonariusz.
Źródło: Republika, Radio Wnet, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
KO rośnie w siłę, ale traci władzę. Fatalny wynik koalicjantów Tuska
Rzecznik Prezydenta o zachowaniu Tuska: „frazesy”, „polityczna małostkowość”
Szybka kanonizacja bł. Stefana Wyszyńskiego? O to modlono się w Rzymie