Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
07:50 Podkarpackie: KAS zabezpieczyła 47 automatów, broń i narkotyki
07:10 USA: Dziesięć osób rannych w wyniku strzelaniny pod Oklahoma City
06:02 Włochy: Zaostrzono zasady sprzedaży biletów do Koloseum
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida (Wolni Republikanie), 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul. Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" w Śremie (woj. wielkopolskie)
Wydarzenie Informujemy, że powstał 562. Klub „Gazety Polskiej” w Staszowie (woj. świętokrzyskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Słupsku wraz z przew. Marzeną Gmińską zapraszają na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim oraz Oskarem Szafarowiczem w dniu 7 maja 2026r. na godz. 16.30. do Słupska, Hotel pod Kluką, ul. Kaszubska 22
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na spotkanie z Markiem Jakubiakiem, Waldemarem Budą i Pawłem Rychlikiem w Zduńskiej Woli. 6 maja, godz. 18:00, Restauracja Arkadia, ul. Łaska 62
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” zaprasza 7 maja o godz. 17 na wieczór autorski prof. Jana Majchrowskiego. Spotkanie poprowadzi redaktor Adrian Stankowski. Mediateka START-META, ul. Szegedynska 13A, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. Zaprasza 7.05.(czwartek) o godzinie 17.30 na spotkanie z dr. Oskarem Kidą w dolnej sali kościoła NSJ - wejście od ulicy Kościelnej
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Terlikowski: Dobijanie dzieci w standardzie

Źródło: Telewizja Republika

Sprawa ze szpitala na Madalińskiego (bo trudno to miejsce nazywać jeszcze Szpitalem Świętej Rodziny) pokazuje prawdę o całym systemie opieki zdrowotnej, który niszczony jest przez aborcję.

Wczoraj, przez cały niemal dzień, rozmawiałem z ludźmi (także lekarzami i pielęgniarkami), którzy odpowiadali na informacje o szpitalu, w którym nie podjęto ratowania dziecka, które wcześniej abortowano. I nie były to rozmowy miłe, bo wynikało z nich, ni mniej ni więcej, tylko tyle, że takie sytuacje jak ta na Madalińskiego nie są wyjątkowe. Zdaniem moich rozmówców spora część dzieci, które abortowane są z powodu Zespołu Downa w 23 czy 24 tygodniu rodzi się żywych (niektórzy z nich mówili nawet o 80 procentach, inni o połowie), a potem jest dobijanych poprzez odmowę opieki medycznej. Odmowa opieki nad żywym dzieckiem jest standardem, bo – jak podkreślali informatorzy – w procedurze aborcji chodzi o to, by pozbawić życie, jeśli się to nie udało przed narodzeniem, to trzeba dokończyć procedurę po nim. Ile zatem dzieci z abortowanych w ubiegłych latach konało obok lekarzy, którzy nie byli zainteresowani ich losem? To pytanie pozostaje otwarte, i zapewne nigdy nie poznamy na nie odpowiedzi. Ciałka dzieci (także tego zabitego na Madalińskiego) już dawno zostały puszczone z dymem, jako odpady medyczne.

Ale to nie jedyny wniosek z tych rozmów. Ogromna większość moich rozmówców przyznaje, że w przypadku położnych klauzula sumienia pozostaje fikcją (tu akurat szpital na Madalińskiego pozostaje wyjątkiem). Położnym już na starcie mówi się, że jeśli odmówią uczestnictwa w zabijaniu, to znajdzie się sposób, by pozbawić je pracy. Oficjalnie nie z powodu odmowy aborcji, ale innych przyczyn. - Mamy tu dużo położnych i możemy wybierać – mają mówić pracodawcy. Lekarze, szczególnie młodsi, choć mogą odmówić uczestnictwa, i oni to robią, to nie chcą komentować tego, co dzieje się w ich szpitalach. Przełożeni mogą bowiem zablokować im specjalizację (a ginekologia jest zniszczona przez aborcjonizm i nie lubi się w niej obrońców życia), i znacząco utrudnić życie zawodowe. Lekarze także więc milczą, a jeśli decydują się na rozmowy, to jedynie anonimowo.

Taki obraz polskiego systemu może przerażać. Ale jeszcze bardziej przeraża fakt, że nikt nie chce z nim skończyć. Na nasze wczorajsze próby nie odpowiedziało (choćby zainteresowaniem) Ministerstwo Zdrowia, a politycy PiS starannie w wypowiedziach publicznych unikali odpowiedzi na pytanie, czy trzeba zmienić prawo dotyczące aborcji eugenicznej. Oczywiście część z nich przyznawała, że dobrze byłoby to zrobić, ale odwagi, by powiedzieć otwarcie, że to konieczność, i że nie można tego tak zostawić brakowało.

A przecież obraz, jaki wyłania się zza lekko uchylonych drzwi szpitala na Madalińskiego jest porażający. I dotyczy nie tylko tego jednego szpitala, ale całej Polski. Z moich rozmów (a zapewniam polityków i urzędników państwowych, że nie trzeba wiele, by odbyć podobne) wynika, że dzieci pod promiennikami ciepła umierają w całej Polsce, że ludzie w lekarskich fartuchach (lekarzami nazwać ich nie sposób) zostawiają małych ludzi, by konali oni po aborcjach gdzieś na uboczu, a dyrektorzy placówek troszczą się jedynie o to, by nikt się o tym nie dowiedział, i by zakneblować usta obrońcom życia (przypadek rzeszowski) i pracownikom (cała Polska). Bez zmiany prawa, bez jasnego stwierdzenia, że aborcja eugeniczna jest zbrodnią, której nie wolno tolerować, takie sytuacje będą nadal nagminne. Czas więc powiedzieć zupełnie otwarcie: politycy, którzy nic z tym nie robią, urzędnicy, którzy to tolerują biorą tę zbrodnię także na swoje sumienia.

Tomasz P. Terlikowski

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Aborcja w 24 tygodniu ciąży w szpitalu im. Świętej Rodziny. Sprawę zbada prokuratura?

Terlikowski: Dziecko konało godzinę. Za tę zbrodnię ktoś musi odpowiedzieć!

Prof. Chazan: Aborcja jest wyrokiem śmierci. Nikt nam nie dał władzy, aby wyrokować o czyimś życiu

Telewizja Republika