Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
08:36 Polska: Na terenie prawie całego kraju duże zagrożenie pożarowe w lasach
07:29 Polska: Kolejne uderzenie w gang, 10 osób zatrzymanych przez CBŚP; zarzuty m.in. sutenerstwa i prania pieniędzy
07:12 Polska: w środę w Sosnowcu pogrzeb posła Łukasza Litewki; ceremonia będzie miała charakter państwowy
07:09 USA: Zniszczenia i ranni w Teksasie po przejściu tornada
05:05 Polska: W środę ceny maksymalne wszystkich paliw wzrosną
04:39 Włochy: Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji
03:19 Singapur: Francuskiemu osiemnastolatkowi grożą dwa lata więzienia za polizanie słomki
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na konferencję prasową podsumowującą zbiórkę podpisów pod projektem StopPAKT.pl. 29 kwietnia (środa), godz. 13:30, Warszawa, ul. Jana Matejki (pomnik Polskiego Państwa Podziemnego)
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na wspólne zakładanie flagi państwowej w miejscach pamięci, 30 kwietnia, g. 16:30 na Górze Chełmskiej przed dzwonnicą
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 1 maja, godz. 18:00 Pensjonat Sanato ul. 1 Maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na obchody 1 Maja, g. 11 - Msza św. celebrowana przez ks. Jarosława Wąsowicza, pw. NSJ., ul. Poniatowskiego 2. Godz. 16- Koncert Pieśni Patriotycznych Pawła Piekarczyka, Sala MCK
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na Marsz 2 maja w Dzień Flagi. Początek godz. 10:00 na placu przed kościołem Maryi Matki Kościoła. Koniec przed pomnikiem Pamięci Losów Ojczyzn w Dzierżoniowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ciechocinek zaprasza na uroczystości Święta Flagi i Konstytucji 3 maja - 2 maja godz. 16:00 ul. Żelazna 5, przy MCK, Ciechocinek
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na X Paradę Motocyklową dla uczczenia 235. rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja - 3 maja godz. 13.30, po Mszy Świętej start z placu przy kościele św Józefa Rzemieślnika, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida, 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul .Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Terlikowska: Prolifer nie kretyn, swój rozum ma

Źródło: Telewizja Republika

Jak obrzydzić pro-life? Bardzo prosto, wyrwać parę zdań z kontekstu, dopisać własny komentarz, i gotowe.

 

Jeszcze do końca nie wybrzmiały echa ostatniego sejmowego głosowania, jeszcze po mieście wędrują ubrane na czarno niewiasty protestujące chyba tylko po to, żeby poprotestować, bo jako żywo nie mam wrażenia, żeby w jakiś szczególny sposób wolność kobiet została w ostatnich dniach ograniczona, dobra więc okazja, żeby znów przywalić proliferom. To, że jesteśmy bezduszni, mało empatyczni, wręcz okrutni, już mi się utrwaliło. Teraz za to empatią na prawo i lewo tryskają ci, którzy z opacznie rozumianym szacunkiem mówią o bękartach i kalekach, tudzież o zdeformowanych płodach.

Jako że retoryka środowisk pro-life jest zgoła inna, no to trzeba trochę im znów podokuczać. Na przykład recenzując antyaborcyjne publikacje. Faktem jest, że na każdy temat znaleźć można opracowania rzetelne, i takie, które sprawę traktują po łebkach. Także w dziedzinie pro-life. Niemniej jednak trzeba zauważyć, że zasadniczym plusem tychże publikacji jest to, że są to wydawnictwa niezależne i nie muszą pisać tego, co im przesyłają działy PR koncernów farmaceutycznych. Wręcz przeciwnie, mogą sobie pozwolić na to, by publikować badania pokazujące choćby negatywny wpływ antykoncepcji na zdrowie kobiet. Bo i taki też jest, choć producenci tych preparatów za wszelką cenę próbują to ukryć przed swoimi klientkami. A szkoda, bo wiedza ta pozwoliłaby sporej grupie kobiet zachować zdrowie, a czasem nawet życie, utracone z powodu przyjmowania hormonalnych preparatów.

Autorka tekstu wyśmiewającego obrońców życia ponoć przejrzała jakieś materiały przygotowane przez przeciwników aborcji. Niestety, trudno zweryfikować ich rzetelność, bo tytułów w tekście nie podano. Ponoć z troski o Czytelnika: „Celowo nie zamierzam podawać tytułów, dlatego, że moim zdaniem, wartość edukacyjna tych publikacji jest dość wątpliwa, a jednocześnie są napisane takim językiem, że niezorientowany chociażby w tematyce zdrowotnej Czytelnik mógłby uwierzyć w wiele nieprawdziwych informacji głoszonych przez autorów tych materiałów”. Dziękuję za troskę, ale może Czytelnik (pisany z szacunkiem wielką literą) mógłby sobie sam wyrobić opinię na temat tych materiałów. Szkoda, że swoich odbiorów portal uważa za ćwierćinteligentów, którym jedyną słuszną interpretację trzeba podać na tacy, bo inaczej nie zrozumieją, albo wyciągną – nie daj Boże – inne wnioski. Także więc wyłącznie z troski tytułów, ani autorów nie poznamy i nie sprawdzimy, czy faktycznie opracowania były kiepskie, czy autorka dokonała nadinterpretacji wyśmiewanych tez.

Pozostaje więc wierzyć na słowo autorce tekstu, a jednocześnie współczuć jej, bo z takim poświęceniem podeszła do zadania, że przypłaciła to uszczerbkiem na własnym zdrowiu. Informacje bowiem zawarte w publikacjach widmo były tak szokujące, że doprowadziły ją do bólu głowy, oburzenia, przerażenia i niesmaku jednocześnie. Jako dowód przytoczyła parę zdań na temat antykoncepcji, aborcji i syndromu aborcyjnego. W przypadku tego ostatniego wzburzenie wywołało stwierdzenie, że „dzieci aborcjonistek mogą też cierpieć z powodu zaburzeń psychicznych (…) aborcja jest skorelowana z częstszym paleniem tytoniu i piciem alkoholu... Mało tego, w dłuższej perspektywie czasowej kobiety, które przerwały ciążę częściej mają zaburzenia psychiczne niż te, które poroniły”. Nie wiem, co w tych stwierdzeniach jest szokującego, akurat ta kwestia jest dość dobrze na gruncie psychologicznych przebadana i nie ma wątpliwości, że aborcja rzutuje i na kondycję psychiczną matki, a także urodzonych przez nią dzieci. Widzę jednak, że łyknęła pani kłamstwo aborcyjnego lobby, że syndrom to wymysł obrońców życia. Otóż nie. Zapoznanie się nie z wyrwanymi z kontekstu informacjami, a z rzetelnymi opracowaniami tegoż tematu może faktycznie doprowadzić do przerażenia i bólu głowy, kiedy człowiek uświadomi sobie, jak bardzo aborcja destrukcyjnie wpływa na życie kobiety, jej rodziny, a także społeczeństwa. Trochę wysiłku nie zaszkodzi, by ten temat zgłębić.

Przekaz, jaki płynie z tekstu, jest obraźliwy dla środowisk pro-life. Zarzuca się im, że traktują kobiety jak osoby o niskim poziomie inteligencji. Czyżby dlatego, że piszą o tym, co w literaturze zwolenników aborcji raczej trudno znaleźć? Przepraszam bardzo, ale kobiety także mają prawo do wiedzy nie przefiltrowanej przez proaborcyjne okulary. Mają prawo do wiedzy podpartej niezależnymi badaniami, a nie tylko tymi zlecanymi przez koncerny farmaceutyczne. I nie dlatego, że są mniej inteligentne, tylko dlatego, że zasługują naprawdę. Szacunek dla czytelnika polega także na tym, że nie ukrywa przed nim niewygodnych faktów, nie manipuluje, tylko podaje się im je, nawet jeśli prawda boli czy szokuje.

Skoro jednak fakty przemawiają na rzecz środowisk pro-life, to trzeba i fakty, i środowiska wykpić. Można więc wyrwać trzy zdania z kontekstu, można zrecenzować publikację, ukrywając jej tytuł i autora, tak by nie można było przytoczonych tez zweryfikować, a wszystko po to, by podrzeć łacha z obrońców życia. A jak już zabraknie merytorycznych argumentów, zawsze można też proliferom pogrozić parasolką. Strach się bać.

 

Telewizja Republika