Ta dziennikarka PR III została zwolniona po 41 latach pracy. Beata Michniewicz nie poprowadzi już „Śniadania w Trójce”
Jak podają portale poświęcone mediom, neo-władze Programu 3 Polskiego Radia zwolniły Beatę Michniewicz Dziennikarka pracowała w Polskim Radiu od ponad 40 lat. Portal wpolityce.pl ustalił, iż Michniewicz została wypowiedziana umowa. Do ostatniego piątku prowadziła jeszcze codzienny „Salon polityczny Trójki”, a w sobotę „Śniadanie w Trójce”.
Jak podaje z kolei press.pl, przez najbliższy miesiąc „Salon polityczny” poprowadzi reporterka Informacyjnej Agencji Radiowej Sylwia Białek. Dziennikarka w styczniu zaczęła prowadzić wywiady w Programie I i Polskim Radiu 24.
Sama Beata Michniewicz nie chce komentować swojego rozstania z Trójką.
„Gazeta Wyborcza”, która również podała te informacje, opisuje że Michniewicz zwolnili neo-prezesi (lub raczej - „likwidatorzy”) - Paweł Majcher i Juliusz Kaszyński. „Byli w tej sprawie na Myśliwieckiej 3/5/7”- czytamy w "GW".
"Beata Michniewicz nie „odchodzi”, tylko została zwolniona przez tępych funkcjonariuszy, którzy wypełniają rozkazy władzy „odpolityczniając” media poprzez likwidację i polityczne czystki. ps. Macie się uśmiechać, pamiętajcie", skomentował skandaliczne zwolnienie Samuel Pereira, legalny wicedyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej
Dziennikarka była związana z radiową Trójką od 1983 roku. Prowadziła na antenie rozmowy z politykami; była także pomysłodawczynią plebiscytu „Srebrne Usta”.
Beata Michniewicz nie „odchodzi”, tylko została zwolniona przez tępych funkcjonariuszy, którzy wypełniają rozkazy władzy „odpolityczniając” media poprzez likwidację i polityczne czystki.
— Samuel Pereira (@SamPereira_) March 3, 2024
ps. Macie się uśmiechać, pamiętajcie. pic.twitter.com/FxJMO05dhI
Najnowsze
Ujawniono plan kontrofensywy NATO jeśli Rosja uderzy na Sojusz Północnoatlantycki
Kolejne bestialstwo wobec zwierzęcia. Ciągnęła psa przywiązanego do auta
Głuchołazy podtopione po rozlaniu się potoku. IMGW ostrzega przed ulewami