Strażacy zginęli podczas wyjazdu do... śmiertelnego wypadku
Policjanci pracują na miejscu śmiertelnego wypadku, do którego doszło nad ranem w Żukowie (Pomorskie). Zginęli dwaj strażacy, którzy jechali do miejsca tragicznego zdarzenia.
Jak przekazała kom. Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, do zdarzenia doszło o godz. 3:40 w Żukowie. „Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że strażacy ochotnicy z Żukowa jechali do śmiertelnego wypadku, który miał miejsce w Małkowie. Podczas dojazdu na miejsce zdarzenia kierowca pojazdu OSP najprawdopodobniej chcąc ominąć wysepkę zahaczył o naczepę prawidłowo jadącego tira. W wyniku tej sytuacji auto, którym jechali druhowie OSP przewróciło się na bok. Śmierć w wypadku poniosły dwie osoby, druhowie OSP” - zrelacjonowała policjantka.
Kamińska dodała, że „Skierowany został na miejsce policyjny psycholog, który udziela wsparcia uczestnikom wypadku oraz osobom, które biorą udział w akcji ratowniczej. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenie na czas pracy grupy dochodzeniowo-śledczej śledczej oraz wyznaczają objazdy. Centrum Żukowa do miejscowości Miszewo jest zamknięte na czas działań służb. Policjanci zorganizowali objazd przez miejscowość Pępowo".
Na miejscu pracują policjanci z Kartuz oraz z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Policjanci wyjaśniają dokładny przebieg i okoliczności tragicznego wypadku.
Najnowsze
Ile kroków ma lobbysta do części budynku resortu zajmowanej przez ministra? Cieszyński sprawdził
Prezydent uhonorował Juliena Bryana. Jego zdjęcia dokumentowały niemieckie bombardowania
Anna Lewandowska znów pakuje walizki. Z córkami wraca do Chicago, Robert został w Polsce