Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących z Sejmu! Zgadzasz się?
Stanisław Pięta z PiS mocno skomentował protest w Sejmie rodziców dzieci niepełnosprawnych. Napisał: "Z zachowaniem ostrożności Straż Marszałkowska powinna ich wynieść i przekazać policji". Mocny wpis, ale na pewno nie niestosowny. Za protestem stoją politycy opozycji, którzy robią na nim kariery. A tego nie można zostawić bez reakcji.
"Rząd pracuje nad zwiększeniem stosownych świadczeń. Żądania dymisji ministrów jasno wskazują na polityczny charakter akcji. Dalsze tolerowanie łamania prawa jest błędem. Z zachowaniem ostrożności Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących i przekazać @PolskaPolicja" - napisał poseł PiS, Stanisław Pięta jako odpowiedź na komentarz dziennikarza, Stanisława Janeckiego, który napisał: "
"Rząd pracuje nad zwiększeniem stosownych świadczeń. Żądania dymisji ministrów jasno wskazują na polityczny charakter akcji. Dalsze tolerowanie łamania prawa jest błędem. Z zachowaniem ostrożności Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących i przekazać @PolskaPolicja" - napisał poseł PiS.
To co dzieje się w Sejmie ewidentnie inspirowane jest przez trzecie osoby. Polskie państwo, państwo prawa nie powinno dłużej takich rzeczy tolerować.
Rząd pracuje nad zwiększeniem stosownych świadczeń. Żądania dymisji ministrów jasno wskazują na polityczny charakter akcji. Dalsze tolerowanie łamania prawa jest błędem. Z zachowaniem ostrożności Straż Marszałkowska powinna wynieść protestujących i przekazać @PolskaPolicja.
— Stanisław Pięta (@stpieta) 24 kwietnia 2018
Najnowsze
Europa ma problem z Patriotami. Zapasy topnieją, a Ukraina szykuje się na rosyjskie ataki
Ruszył proces rolnika, który protestował przed domem ministra rolnictwa
Czas na Superpuchar Europy. PSG zmierzy się z Aston Villą
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Rok po wizycie Nawrockiego na Podkarpaciu nadal zamykają porodówki
„Operacja polska” – mało znana, krwawa karta NKWD. Jeżow zarządził eksterminację
TYLKO U NAS
Zobacz tłumaczenia męża Anny Konieczyńskiej. Janusz Życzkowski rozmawiał z beneficjentem środków powodziowych