KO blokuje terminal kontenerowy, to Niemcy już chcą połączeń kolejowych
Pociągiem ze Szczecina do Berlina w 90 minut? „To inwestycja o strategicznym znaczeniu dla współpracy polsko-niemieckiej” – twierdzi wiceminister Arkadiusz Marchewka. Niemcy blokowali próby udrożnienia tej linii kolejowej, bo pozwoliłaby wozić kontenery ze Świnoujścia i osłabiłaby pozycję Hamburga. Teraz jest strategiczna. Dlaczego? – zastanawiają się internauci.
Modernizacja połączenia kolejowego Szczecin – Berlin to inwestycja o strategicznym znaczeniu dla regionu oraz dla współpracy polsko-niemieckiej. Zwiększamy przepustowość linii i podnosimy bezpieczeństwo, aby mieszkańcy Pomorza Zachodniego mogli podróżować szybciej i wygodniej, a transport towarów był bardziej sprawny i przewidywalny
– cytuje Arkadiusza Marchewkę, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury portal forsal.pl
Chodzi o remont linii kolejowej nr 409 Szczecin Gumieńce – granica państwa oraz linii nr 408. Na razie jest to „prowincjonalna” trasa. PKP PLK chce ją zelektryfikować oraz dobudować drugi tor. Podobne prace po stronie niemieckiej przeprowadzi odpowiednik PLK, czyli DB Netz AG.
Linia kolejowa Berlin-Szczecin to niezmiernie ciekawa sprawa. Otóż tak długo, jak PiS był u władzy i szykował budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu, Niemcy blokowali wszelkie próby udrożnienia tej linii kolejowej. Dlaczego? Bo ona pozwoliłaby wozić kontenery ze Świnoujścia i osłabiłaby pozycję Hamburga
– tłumaczy w serwisie X Zygfryd Czaban.
I dodaje, że wystarczyło by rząd PO anulował (de facto) budowę terminala i linia kolejowa będzie udrożniona.
Ba! Jest teraz strategiczna! Nawet szybkie pociągi po niej puszczą
– podkreśla.
Źródło: Republika, forsal.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X