Straszne znalezisko na spacerze w Puszczy!
Ostatni spacer po Puszczy okazał się dość smutny. Niedaleko torów kolejowych biegnących z Hajnówki do Białowieży napotkałem martwego żubra. Był częściowo zjedzony i pozbawiony głowy.
Co się mogło stać, jakie koleje losu przeżył ten niespełna dwuletni byczek? Bardzo prawdopodobne, że młodzieniec odszedł od stada i stał się łatwym łupem dla watachy wilków. Równie możliwy scenariusz, to choroba. Miałem kiedyś możliwość uczestniczenia w sekcji zwłok innego byczka, w podobnym wieku. Okazało się, że miał zapalenie płuc i padł z wycieńczenia. Brak głowy, to znak, że byli tu pracownicy Instytutu Badania Ssaków, którzy zawsze w takiej sytuacji odcinają głowę, by przeprowadzić stosowne badania.
Najnowsze
„Miota się w bagnie”. Ostry tekst "Newsweeka" o Żurku i napięciach w rządzie
Amerykański pilot uciekł z rąk wroga w Iranie. Tak szkoli się elita wojsk USA, które go uratowały
HIT DNIA
„Ma charakter chłop!”. Pudzian po treningu z prezydentem Nawrockim