Uwierzyła, że znalazła miłość na platformie wiertniczej, niestety straciła 20 tys. zł!
Mieszkanka województwa mazowieckiego padła ofiarą oszusta, który podając się za pracownika platformy wiertniczej wyłudził od kobiety ponad 20 tys. zł.
Jak doszło do oszustwa?
Do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zgłosiła się kobieta, która przez około trzy miesiące utrzymywała internetowy kontakt z mężczyzną poznanym za pośrednictwem komunikatora.
„Osoba ta przedstawiała się jako aktywny zawodowo, przebywający za granicą mężczyzna. Relacja była intensywna – codzienne wiadomości, zdjęcia, zapewnienia o uczuciach i planach przyjazdu do Polski. Kontakt wydawał się wiarygodny i nic nie wzbudzało podejrzeń pokrzywdzonej”
- przekazała oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie podkom. Magdalena Gąsowska.
Mężczyzna zdobył zaufanie 69-latki swoimi deklaracjami uczuć i planami wspólnej przyszłości. Po pewnym czasie zaczął ją prosić o pomoc finansową, argumentując prośby rzekomo trudną sytuacją życiową. Kobieta, wierząc w szczerość rozmówcy, przekazała mu pieniądze. Jednak gdy żądania zaczęły dotyczyć znacznie wyższych kwot, nabrała podejrzeń i zdecydowała się zgłosić sprawę policji.
Uwaga na oszustów...
Oszuści wykorzystują różne mechanizmy. Oszukują na „lekarza, żołnierza, pracownika banku czy też celebrytę”. Inna mieszkanka Piaseczna w 2021 roku na „leczenie” amerykańskiego aktora Clinta Eastwooda przelała ponad 600 tysięcy złotych.
W tym samym roku łącznie milion złotych miały stracić aktorki, które padły ofiarą oszustów. Wmówiono im, że biorą udział w policyjnej zasadzce wymierzonej w przestępczość bankową.
Źródło: Republika, canva.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X