Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z białoruskim obrońcą praw człowieka Alesiem Bialackim
KPRP poinformowała o spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z białoruskim obrońcą praw człowieka, więźniem reżimu Aleksandra Łukaszenki, Alesiem Bialackim.
Uchwała Senatu
Aleś Bialacki - założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, zwolniony z białoruskiego więzienia w grudniu 2025 r. - wystąpił w środę na konferencji prasowej w związku z przyjętą tego samego dnia przez Senat uchwałą w 5. rocznicę uwięzienia Andrzeja Poczobuta.
Bialacki podkreślił, że w pełni solidaryzuje się z Andrzejem Poczobutem oraz wszystkimi więźniami politycznymi na Białorusi.
Podziękował też Polsce za wsparcie dla walki Białorusinów o wolność i demokrację. - Jestem bardzo wdzięczny, że Białorusini, którzy wyjechali, mogą znaleźć sobie miejsce i mogą się realizować w walce o dalsze prawa człowieka, o demokratyczną Białoruś właśnie w Polsce - powiedział.
Prześladowanie Poczobuta
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywa w kolonii karnej w Nowopołocku.
Uwalnianie więźniów
Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - w jednej z nich był Bialacki, ale nie było wśród nich Poczobuta. Komentatorzy białoruscy oceniali, że dziennikarz jest „zakładnikiem reżimu” i „więźniem specjalnym” Łukaszenki. MSZ RP wielokrotnie zapewniało, że stale podejmuje działania mające na celu uwolnienia Poczobuta. Ze swej strony Łukaszenka dawał do zrozumienia, że traktuje Poczobuta jak polityczną kartę przetargową, np. mówiąc publicznie, że mógłby on zostać wymieniony na działaczy białoruskiej opozycji, którzy uciekli z kraju przed jego zemstą.
Z dostępnych informacji wynika, że jeszcze przed procesem Poczobut odmówił zgody na stawiany przez władze warunek opuszczenia kraju, którego jest obywatelem, w zamian za uwolnienie.
Organizacje praw człowieka uznają Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagają się uwolnienia działacza i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kiedy skończy się gehenna Andrzeja Poczobuta? Mija pięć lat od jego zatrzymania i uwięzienia
Źródło: Republika, x,
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z białoruskim obrońcą praw człowieka Alesiem Bialackim
HIT DNIA
"Rekonstrukcja" na nagraniu Tuska. Przypadek czy gra z koalicjantami?
Na gorącym uczynku schwytano kuriera przewożącego 17 migrantów z Bangladeszu i Indii!
SPRAWDŹ TO!