Śmiszek chciał błysnąć, ale nie skończyło się to dla niego dobrze
"Jestem całym sercem za tymi, którzy odrzucają rządy religijnych cyników wykorzystujących ideę boga/bogów do zdobywania mamony i władzy" – napisał na X Krzysztof Śmiszek, europoseł, a prywatnie druga połówka Roberta Biedronia. Dalej zaatakował biskupów, ale nie skończyło się to dla niego dobrze.
Dalszy wywód brzmiał tak:
Włażący z butami w ludzkie życia ajatollahowie, biskupi, mułłowie muszą znać gniew ludzi. W Iranie, Polsce czy gdziekolwiek indziej!
Wpis krótko skomentował mecenas Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.
Kwintesencja lewicy w jednym wpisie:
porównaj islam, w którym kobiety są niewolnicami, a homoseksualistów kara się śmiercią, do katolicyzmu
na wszelki wypadek nie wspominaj o rabinach, bo antysemityzm.
To nie spodobało się Śmiszkowi, który zdecydował się poszturchać prawnika, ale czy było warto?
A teraz chłopie wróć, przeczytaj jeszcze raz, a potem sprostuj to co napisałeś. No chyba że poczułeś się wywołany do tablicy kiedy napisałem o tych, którzy cynicznie wykorzystują wiarę dla mamony lub władzy
- napisał Śmiszek w swoim stylu, o kulturze osobistej wspominać nie warto.
Riposta przyszła szybko. Pytanie czy takiego odzewu spodziewał się partner Biedronia.
Panie Doktorze, proszę nie narzucać mi płci! Żaden „chłop” tylko „osoba”. Przemawia przez Pana seksizm, z którym Pan oficjalnie „walczy” w Parlamencie Europejskim za nienajgorsze pieniądze. Wiadomo, że zawsze lepiej tam niż w tym Ministerstwie Sprawiedliwości, choć sprawczość ta sama, czyli równa 0. To a propos działalności dla „mamony”
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X