Śmiertelny wypadek w górach. Trzech mężczyzn zostało oskarżonych
Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała we wtorek do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom w sprawie śmiertelnego wypadku na stoku narciarskim w Bukowinie Tatrzańskiej. W lutym zerwany pod naporem wiatru dach z prowizorycznej wypożyczalni nart zabił tam trzy osoby.
- Do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu skierowano akt oskarżenia w przedmiotowej sprawie, obejmujący trzy osoby to jest: Tomasza Ż. oraz Łukasza M., inwestorów będących właścicielami przedmiotowej wypożyczalni oraz Piotra W., właściciela firmy budowlanej wykonującej prace polegające na przebudowie i przystosowaniu obiektu pełniącego funkcję wypożyczalni - brzmi komunikat Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Osobom przedstawiono zarzuty nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci zawalenia się budowli, skutkującego m.in śmiercią trzech osób oraz obrażeniami ciała kolejnego pokrzywdzonego. Za powyższy czyn podejrzanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do tragicznego zdarzenia doszło 10 lutego br. w Bukowinie Tatrzańskiej. Zerwany pod naporem wiatru halnego dach uderzył w grupę osób, która była na parkingu stacji narciarskiej, a następnie zatrzymała się na budynku górnej stacji wyciągu krzesełkowego. Na miejscu zginęła 52-latka i jej 15-letnia córka. Druga córka zmarłej kobiety, 21-latka, w bardzo ciężkim stanie została przewieziona do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła wieczorem tego samego dnia. Kolejny poszkodowany to 16-latek, który z urazami głowy i stłuczeniem barku trafił do szpitala w Zakopanem. Chłopak jest spokrewniony z ofiarami wypadku.
Najnowsze
Zajączkowska-Hernik ostro o słowach Sikorskiego ws. Ukrainy: „Nasza klasa polityczna nie ma za grosz odpowiedzialności”
Dramatyczny wypadek pod Poznaniem. BMW wpadło na autobus. 3 osoby nie żyją
Bogdan Święczkowski w Republice: Trybunał będzie dalej funkcjonował. „Groźbom i szantażom się nie poddam”
Cudak donosi na poseł Kurowską. Czarzastemu… Wtrąciła się Ejchart
Bogucki: decyzje prezydenta ws. powoływania sędziów nie powinny być kontrolowane przez sądy
Janusz Cieszyński gasi Ejchart po zawiadomieniu do prokuratury ws. akt AWS. „Proszę poszukać u siebie”