Nie wpuszczono do Sejmu bohaterów walki z Rosją. Ostra reakcja Borowskiego
W Sejmie wybuchł poważny skandal wokół konferencji poświęconej Czeczenii. Część zaproszonych gości, w tym działacze i współpracownicy środowisk walczących z rosyjskim imperializmem, nie została wpuszczona do parlamentu. Organizator wydarzenia Adam Borowski mówi wprost o skandalu i zapowiada międzynarodową reakcję.
„To jest skandal”
W czwartek w Sejmie miała odbyć się konferencja poświęcona 30. rocznicy śmierci Dżochara Dudajewa, pierwszego prezydenta niepodległej Czeczenii. Wydarzenie pod hasłem „Niezłomna Czeczenia” zgromadziło przedstawicieli środowisk czeczeńskich oraz osoby zaangażowane w walkę z rosyjską agresją.
Na konferencję zaproszono blisko sto osób związanych z czeczeńską sprawą. Jak relacjonuje organizator wydarzenia, do gmachu parlamentu wpuszczono jedynie część uczestników.
Adam Borowski podkreśla, że wśród osób, którym odmówiono wejścia, znaleźli się działacze współpracujący z czeczeńskimi oddziałami walczącymi po stronie Ukrainy:
— Najważniejsi ludzie tej konferencji, ludzie zasłużeni w walce z Rosją nie zostaną wpuszczeni — powiedział Borowski w rozmowie z Republiką.
Jak zaznaczył, argumenty o rzekomych brakach formalnych są nieprawdziwe, a lista uczestników została przekazana zgodnie z wymaganiami.
Organizator konferencji nie ma wątpliwości, kto stoi za decyzją:
— To polskie służby zabroniły tym ludziom wejścia — stwierdził Borowski.
W jego ocenie decyzja uderza w osoby, które od lat sprzeciwiają się rosyjskiej polityce i wspierają walkę o wolność Czeczenii.
Borowski ostro skomentował działania obecnej władzy:
— Ten rząd i służby są antyrosyjskie? To jest kłamstwo powtarzane każdego dnia — mówił.
Zwrócił uwagę na wcześniejszą politykę relacji z Rosją, podkreślając, że działania obecnych instytucji stoją w sprzeczności z deklarowaną linią polityczną.
Organizator konferencji podkreślił skalę tragedii narodu czeczeńskiego i znaczenie wydarzenia w Sejmie:
— I oni nie mogą wejść do polskiego Sejmu? To jest skandal! — powiedział.