Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
16:55 Iga Świątek przegrała z filipińską tenisistką Alexandrą Ealą 6:7 (9-11), 2:6 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu
16:15 W wieku 33 lat zmarł Grzegorz Miętus, były skoczek narciarski, medalista mistrzostw świata juniorów w drużynie, a ostatnio trener współpracujący z kadrą narodową juniorów - poinformował PZN
15:02 Alice Weidel i Tino Chrupalla zostali w sobotę ponownie wybrani na współprzewodniczących prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD)
14:46 Kielce: Świętokrzyska „Solidarność” upamiętniła w sobotę ofiary pogromu kieleckiego, składając kwiaty przed kamienicą przy ul. Planty 7. Uczestnicy podkreślali potrzebę pamięci o zamordowanych oraz dalszych badań nad genezą wydarzeń z 1946 roku
13:55 Kraków: NIK stwierdziła nieprawidłowości w zarządzaniu Operą Krakowską. Izba przygotowuje zawiadomienia m.in. do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Państwowej Inspekcji Pracy
12:42 Czerwone flagi zakazujące wejścia do wody na ponad stu nadmorskich kąpieliskach na polskim Wybrzeżu. Powodem są m.in. wysokie fale na Bałtyku i silne prądy wsteczne
11:51 Dolnośląskie: Rusza śledztwo w sprawie śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice
11:02 Przedstawiciele władz, Politechniki Wrocławskiej oraz reprezentanci wrocławskich uczelni oddali hołd polskim profesorom Uniwersytetu Lwowskiego zamordowanym przez Niemców w 1941 r.
10:17 Tłumacz literatury polskiej na język fiński Tapani Karkkainen został uhonorowany 22. Nagrodą Transatlantyk. Wyróżnienie jest przyznawane przez Instytut Książki ambasadorom literatury polskiej za granicą
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska

Sąd wojskowy: Zdarzenia w Nangar Khel nie były zbrodnią wojenną, lecz źle wykonanym rozkazem

Źródło: flickr/mike cogh/CC BY-SA 2.0

Kary w zawieszeniu - od 2 lat do 6 miesięcy - wymierzył Wojskowy Sąd Okręgowy czterem żołnierzom oskarżonym o zbrodnię wojenną w Nangar Khel. Sąd uznał, że to nie zbrodnia wojenna, lecz rozkaz wykonany niezgodnie z jego treścią i z zasadami użycia broni.

W sierpniu 2007 r. w wyniku ostrzału z broni maszynowej i moździerza afgańskiej wioski Nangar Khel na miejscu zginęło sześć osób, trzy zostały ranne. To pierwszy w Polsce po II wojnie światowej proces ws. zbrodni wojennej. W zeszłym tygodniu prokurator wojskowy ppłk Gerard Konopka zażądał kary 8 lat więzienia dla ppor. Łukasza Bywalca (jako jedyny wciąż jest w wojsku), 12 lat - dla chor. rez. Andrzeja Osieckiego, 8 lat - dla plut. rez. Tomasza Borysiewicza i 5 lat dla - st. szer. rezerwy Damiana Ligockiego. Trzej pierwsi mieliby też zapłacić po ponad 80 tys. zł zadośćuczynienia rodzinom i ofiarom tragedii oraz od tysiąca do 800 zł nawiązki na cel społeczny. Ponadto prokurator chce od 5 do 3 lat pozbawienia praw publicznych i "podania wyroku do wiadomości publicznej".

W czwartek pięcioosobowy skład sędziowski WSO uznał, że w sprawie "nie ma przekonującego dowodu, że doszło do zbrodni wojennej przez oskarżonych - co nie oznacza, że nie popełnili oni przestępstwa". Sąd przypisał im odpowiedzialność karną za wykonanie rozkazu niezgodnie z jego treścią i z obowiązującymi Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie zasadami użycia broni (tzw. ROE - od ang. Rules of Engagement).  Według sędziów rozkaz kpt. C. nakazywał plutonowi dokonać rozpoznania drogi określanej przez siły NATO kryptonimem Viper, by ścigać afgańskich partyzantów, którzy wcześniej ostrzelali polski konwój. W razie potrzeby pluton miał też ruszyć w góry w poszukiwaniu tych ludzi. Na podstawie zebranych w sprawie dowodów - w tym ROE - sąd uznał, że rozkaz ten nie dotyczył strzelania do cywilów w wiosce, a wykonanie go w ten sposób było wykonaniem rozkazu niezgodnie z jego treścią.

Ppor. Bywalec został uznany za winnego tego, że zamiast prawidłowo dokonać rozpoznania na drodze Viper wokół Nangar Khel, nie uchylił polecenia wydanego przez Osieckiego o otwarciu ognia z moździerza do zabudowań. Według sądu oficer w tamtym momencie miał "w znacznym stopniu ograniczoną zdolność do kierowania swym postępowaniem". Sąd skazał go na pół roku więzienia w zawieszeniu.

Osieckiego sąd skazał za to, że działając z Bywalcem i Borysiewiczem niezgodnie z treścią wykonał rozkaz mjr. Olgierda C. o rozpoznaniu drogi i wbrew ROE wydał plut. Borysiewiczowi rozkaz użycia ognia z moździerza. Kara - rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Najsurowszy wyrok usłyszał plut. Borysiewicz, który strzelał z moździerza - łącznie 2 lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata. To kara za wykonanie polecenia Osieckiego, które było niezgodne z ROE, nieostrożne użycie broni wojskowej przez zmianę ustawień moździerza, w wyniku czego byli zabici i ranni. "Trudno uzasadnić logicznie, dlaczego oskarżony Borysiewicz tak postąpił. Takie działanie spowodowało, że pocisk uderzył w budynek, doprowadzając do śmierci 6 ludzi i kolejnych rannych. Ogień skrócono bez powodu i bez refleksji co do skutków. Można odnieść wrażenie, że chciał sprawdzić, jak blisko można dojść ogniem do zabudowań" - mówił uzasadniając wyrok sędzia płk Rafał Korkus. Sąd przyznał, że Borysiewicz w chwili czynu miał znacznie ograniczoną poczytalność - to również wpłynęło na wymiar kary. Borysiewicz został skazany także za wydanie szer. Ligockiemu rozkazu strzelania do zabudowań. Wobec Ligockiego sąd warunkowo umorzył postępowanie uznając jego winę. Sędziowie stwierdzili, że to także było wykonaniem rozkazu wbrew obowiązującym na misji w Afganistanie zasadom użycia siły. Zgodnie z wnioskiem prokuratora sąd zarządził też podanie wyroku do publicznej wiadomości na zbiórkach oficerów wojska.

 

PAP