Decyzja prezydenta mogła być tylko jedna. Cieszyński: to nie jest byle ustawa
Ministerstwo Cyfryzacji zorientowało się jaki to bubel za późno i w pośpiechu przygotowało pakiet senackich poprawek, które na pewno były krokiem w dobrą stronę. Problem w tym, że niewystarczającym – skomentował Janusz Cieszyński sytuację wokół weta prezydenta Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych.
To nie jest byle ustawa. To projekt, który w pierwszej wersji był realną cenzurą w sieci. To projekt, który miał dawać cenzorowi z NASKu Przemysławowi Kunie wielką władzę nad tym, co dzieje się w sieci. Fakt, ograniczoną instytucją sądowego sprzeciwu, ale przy tych ograniczeniach, które nałożono na prawa obywatela przed sądem – i tak zbyt dużą
– napisał były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński.
Niektórzy naiwnie twierdzą, że prawo powinno być na każdą okazję, ale jeśli rządzący na siłę przepchnęli na szefa UKE kandydaturę kolegi wiceszefa sztabu Rafała Trzaskowskiego, wiceministra z PO Pawła Olszewskiego, to sami dali paliwo wątpiącym
– dodał.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X