NASZ NEWS: Służba Więzienna przerzuca odpowiedzialność na rektora-uzurpatora w AWS!
Centralny Zarząd Służby Więziennej w odpowiedzi na pytania Piotra Okulskiego przerzuca odpowiedzialność za wyjaśnienia na uczelnię. Podkreśla, że funkcjonariusze podlegają rektorowi. Czy wskazuje tym samym na Sławomira Cudaka, którego prawo do kierowania AWS kwestionuje Michał Sopiński, powołując się na nieskuteczne doręczenie odwołania? Podstaw blokowania interwencji poselskich centrala nie podała. Tymczasem Antoni Macierewicz i Mariusz Gosek ponownie zastali zamknięte drzwi, próbując dotrzeć z pomocą do Marii Kurowskiej. Macierewicz zarzucił Policji niedopuszczenie pogotowia do posłanki. Koalicja 13 grudnia musi wyjaśnić, kto podejmował decyzje i na jakiej podstawie.
Posłowie pod drzwiami, alarm o pogotowiu
Przed gmachem przy Karmelickiej 9 w Warszawie parlamentarzyści razem z Michałem Sopińskim ponawiali próby dostania się do środka. W wieczornej relacji Republiki z 13 września przedstawiono konkretny cel interwencji Macierewicza. Chodziło o dostarczenie niezbędnych rzeczy Kurowskiej, pozostającej na szóstym piętrze. Kolejne podejścia do wejścia i używanie dzwonka nie przynosiły skutku.
Macierewicz alarmował wcześniej przed kamerą, że do posłanki nie dopuszczono pogotowia, które miało przyjechać około dwóch godzin przed jego wypowiedzią. Odmowę przypisał Policji. To zarzut wymagający odpowiedzi dotyczącej konkretnej interwencji medycznej. Służby powinny ustalić, czy zespół dotarł do Kurowskiej, a jeżeli nie, kto uniemożliwił mu kontakt i jak zareagowano na zgłoszenie potrzeby pomocy.
Sam przebieg prób wejścia pokazuje przy tym, że odpowiedzialność trzeba ustalać również po stronie osób znajdujących się wewnątrz AWS. Gosek opisywał sytuacje, w których policjanci odsuwali się, pozwalając podejść do drzwi, które pozostawały zamknięte. Pojawiły się policyjne zespoły antykonfliktowe, później Macierewicz rozmawiał z funkcjonariuszami przy tylnym wejściu.
Ta historia narasta od kilku dni. W piątek do uczelni nie wpuszczono Sebastiana Kalety, a policjanci wynieśli z budynku Adama Borowskiego. Usunięta została także ekipa Republiki. W sobotę Gosek przyjechał z lekami i żywnością dla Kurowskiej, ale również pozostał na zewnątrz. Kurowska deklarowała pozostanie przy gabinecie rektora w proteście przeciw zmianie władz uczelni. Niedzielne działania kolejnych parlamentarzystów dotyczyły udzielenia jej pomocy.
Centrala Służby Więziennej przerzuca odpowiedzialność za wyjaśnienia na uczelnię. W odpowiedzi przesłanej Piotrowi Okulskiemu wskazuje, że funkcjonariusze podlegają rektorowi, i odsyła do rzecznika AWS. Czy chodzi zatem o Sławomira Cudaka, który sam ogłosił, że wykonuje obowiązki rektora? Rektor-Komendant AWS Michał Sopiński podnosi, że odwołanie nie zostało mu skutecznie doręczone, i kwestionuje podstawę przejęcia obowiązków przez Cudaka. Odesłanie dziennikarza do uczelni tego sporu nie rozstrzyga. Jeżeli jednak centrala SW ma na myśli Cudaka jako przełożonego funkcjonariuszy, powinna wyjaśnić, czy to jego polecenia wykonywali podczas interwencji poselskich. Czy decydował o zamkniętych drzwiach i zasadach dostępu pomocy dla Kurowskiej? W przesłanym stanowisku takich ustaleń zabrakło.
Ustawowe prawo posła przegrywa z zamkiem
Artykuł 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora pozwala parlamentarzyście interweniować w sprawie wnoszonej we własnym imieniu albo w imieniu wyborców, w ramach obowiązków wynikających z mandatu. Kierownik jednostki objętej tym przepisem ma niezwłocznie przyjąć interweniującego posła i udzielić mu informacji. Legitymacja upoważnia do wejścia na jej teren. Publiczna uczelnia będąca zarazem jednostką Służby Więziennej nie może traktować parlamentarnej interwencji jak zwykłej wizyty.
W AWS parlamentarzyści zgłaszali sprawę dostępu do Kurowskiej i możliwości przekazania jej pomocy. Kierownictwo powinno było odnieść się do tego celu oraz umożliwić wykonanie uprawnień wynikających z ustawy. Jeżeli uważało, że konkretne zachowanie posła uzasadnia ograniczenie, powinno wskazać przepis pozwalający zareagować w taki sposób. Ocena protestu Kurowskiej nie rozstrzyga uprawnień Macierewicza ani Goska, podejmujących własne interwencje.
Rozporządzenie dotyczące wstępu do jednostek Służby Więziennej przewiduje zgodę kierownika wobec części odwiedzających oraz uzgodnienia przy wejściu poza godzinami pracy administracji. To przepisy niższe rangą od ustawy przyznającej posłom prawo interwencji. Jeżeli odmowy oparto na procedurze przepustkowej, należy wyjaśnić, jak uwzględniono uprawnienia parlamentarzystów. Administrator publicznej placówki nie uzyskuje swobody pomijania ustawy przez samo powołanie się na regulamin wejścia.
Komenda Stołeczna Policji w komunikatach z 11 września powoływała się na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Informowała o wyznaczeniu strefy bezpieczeństwa wobec ryzyka zaostrzenia sytuacji. Decyzje o dostępie do obiektu przypisywała uprawnionym osobom lub organom, zastrzegając, że funkcjonariusze nie rozstrzygają zakresu mandatu parlamentarnego. Przy każdej odmowie pozostaje do ustalenia, kto rzeczywiście zdecydował o ograniczeniu i co polecono policjantom.
Ustawa o Policji dopuszcza polecenia niezbędne do wykonywania ustawowych zadań służby. Nakazuje zarazem możliwie najmniejszą ingerencję w dobra osobiste. Z tych zasad wynika potrzeba uzasadnienia, przed jakim zagrożeniem chroniono i dlaczego przyjęcie danego posła przeszkadzało w wykonaniu zadania. Wygrodzenie obszaru przed budynkiem nie tłumaczy automatycznie odmowy rozmowy z przedstawicielem uczelni. Trzeba wyjaśnić, czy rozważono przyjęcie parlamentarzysty pojedynczo albo w asyście funkcjonariusza i dlaczego ewentualnie takie rozwiązanie odrzucono.
W pytaniach dotyczących Macierewicza Portal zwrócił się do Policji o wskazanie miejsca i czasu odmowy oraz osoby odpowiedzialnej za decyzję. Zapytaliśmy, czy poseł okazał legitymację, jak zgłosił przedmiot interwencji i jakie wyjaśnienie otrzymał. Chcemy również wiedzieć, czy funkcjonariusze skontaktowali się z kierownictwem AWS w sprawie przyjęcia parlamentarzysty. To pozwoli ustalić, czy ktokolwiek próbował doprowadzić do rozpatrzenia jego sprawy, zanim pozostawiono go przed zamkniętym wejściem.
Gosek przeprowadził kontrolę w MSWiA
Gosek zapowiedział na poniedziałek 14 września kontrolę poselską w MSWiA. Zwrócił się także do gen. Marka Boronia, zapowiadając ustalanie tożsamości osób uczestniczących w działaniach przy AWS, w tym dowódców. Mówił o zawiadomieniach dotyczących podejrzenia przekroczenia uprawnień.
Poseł wskazał artykuł 231 kodeksu karnego. Przepis dotyczy funkcjonariusza publicznego, który przekracza uprawnienia albo nie dopełnia obowiązków i działa przez to na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Ustalenie odpowiedzialności wymaga przypisania konkretnej osobie konkretnego czynu. Dlatego tak istotne są rozkazy oraz informacje o tym, co wiedzieli podejmujący decyzje.
Osobnego wyjaśnienia wymaga podstawa obecności służb na terenie uczelni. Artykuł 50 prawa o szkolnictwie wyższym przewiduje wejście służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na wezwanie rektora, a bez wezwania w razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia albo klęski żywiołowej. Inne sytuacje może określać porozumienie rektora z właściwymi służbami. Wystąpiliśmy o dokumenty dotyczące wezwania i zakresu uzgodnień. Pozwolą ustalić, na jakie działania się powoływano i czy obejmowały one kolejne ograniczenia dostępu.
W sprawie Kurowskiej pytania obejmują możliwość swobodnego opuszczenia budynku oraz kontakt z osobami odpowiadającymi za organizację pomocy. Przy zarzucie niewpuszczenia pogotowia konieczne staje się ustalenie przebiegu zgłoszenia, odpowiedzi osób kontrolujących wejście i ostatecznego losu interwencji. Instytucje mogą wyjaśnić własne czynności bez publicznego ujawniania rozpoznania medycznego czy szczegółów leczenia posłanki.
Rozporządzenie o dostępie do jednostek Służby Więziennej przewiduje też wejście pracowników pogotowia wezwanych przez kierownika albo upoważnioną osobę zastępującą go podczas nieobecności. W sprawie Kurowskiej trzeba wyjaśnić działania administratora po otrzymaniu informacji o potrzebie pomocy. Kto miał możliwość zorganizowania dostępu ratowników i czy z niej skorzystał? Spór o zasadność protestu posłanki nie zwalnia służb z reagowania na zagrożenie zdrowia. Ustawa o Policji nakazuje funkcjonariuszom respektować godność człowieka i chronić jego prawa.
Nowacki w komunikacie, Sopiński zapowiada drogę sądową
Przed AWS Sopiński odczytał komunikat z 13 września dotyczący następstwa na stanowisku rektora. Wynikało z niego, że w wyborach uzupełniających 11 września do senatu uczelni wszedł dr Zbigniew Nowacki, profesor AWS, wskazany jako najstarszy jego członek. Według odczytanego stanowiska miałby on przejąć obowiązki, gdy decyzja o odwołaniu Sopińskiego stanie się prawomocna lub natychmiast wykonalna.
Sopiński przekazał, że senat obradował 12 i 13 września, ale nie mógł zebrać się w przeznaczonej do tego sali na szóstym piętrze. Z jego relacji wynika zatem, że ograniczenia dostępu dotknęły również organu uczelni uczestniczącego w procedurze powołania rektora.
Komunikat odwołuje się do przepisu regulującego okres pomiędzy wygaśnięciem mandatu rektora a wyborem lub powołaniem następcy. Ustawa przewiduje wówczas wykonywanie obowiązków przez osobę wskazaną w statucie, a gdy takiego wskazania brak, przez najstarszego członka senatu mającego co najmniej doktorat. W tym sporze znaczenie ma moment powstania wakatu i skład senatu. Samo wskazanie Nowackiego nie usuwa rozbieżności co do tego, kiedy odwołanie Sopińskiego wywołało skutki.
Ministerstwo Sprawiedliwości utrzymuje, że decyzja Waldemara Żurka z 9 września, pozostawiająca w mocy majowe odwołanie Sopińskiego, została skutecznie doręczona i jest ostateczna oraz wykonalna. Resort uznaje, że Cudak objął obowiązki z ustawy jako najstarszy członek senatu z wymaganym stopniem naukowym. Jako przyczyny odwołania wymienia nieprawidłowości w postępowaniach doktorskich, naruszenie apolityczności Służby Więziennej oraz uchybienia związane z aplikacją kuratorską. Opublikował też decyzje w tej sprawie.
Sopiński podtrzymał sprzeciw wobec stanowiska resortu. Zapowiedział, że 14 września osobiście stawi się w Ministerstwie Sprawiedliwości po decyzję. Zamierza skierować skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wystąpić o wstrzymanie jej wykonania. Zaprosił media do towarzyszenia mu podczas wizyty.
Sopiński zwrócił również uwagę na zaplanowane na poniedziałek egzaminy magisterskie. Ostrzegał, że utrzymywanie blokady dostępu zagrozi obronom, i zapowiedział próbę przyjścia do pracy po wizycie w resorcie. Tymczasem komunikat Cudaka opublikowany na stronie AWS zapewnia o ciągłości funkcjonowania uczelni. Za takim zapewnieniem powinna stać możliwość wejścia studentów i osób przeprowadzających egzaminy. Koalicja 13 grudnia nie może uznać sprawy za załatwioną samym wskazaniem, kto ma kierować placówką, gdy publicznie zgłaszane są problemy z dostępem do niej.
Sopiński ostrzegał ponadto, że sposób działania przy AWS może stać się próbą przed podobnymi operacjami wobec Trybunału Konstytucyjnego i prezydenta. Polityczny spór obejmuje pytanie, czy rządzący są gotowi respektować kontrolę swoich działań podczas konfliktu o obsadę publicznych instytucji.
Republika żąda dokumentów dotyczących odmów
Piotr Okulski wysłał pytania prasowe oraz wnioski o informację publiczną do Ministerstwa Sprawiedliwości, Komendy Stołecznej Policji, Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Kolejny zestaw pytań do Policji dotyczy interwencji Macierewicza 13 września. Chodzi o odtworzenie przebiegu poszczególnych zdarzeń, ze wskazaniem decyzji podejmowanych przez każdą instytucję. Dokumenty z różnych źródeł pozwolą sprawdzić, czy oficjalne wyjaśnienia są ze sobą zgodne.
Wnioski obejmują istniejące polecenia służbowe i korespondencję dotyczącą zasad dostępu do uczelni. Domagamy się materiałów odnoszących się do odmów przyjęcia parlamentarzystów oraz do sytuacji Kurowskiej. W pytaniach dotyczących niedzielnej interwencji znalazło się też zabezpieczenie nagrań przed skasowaniem lub nadpisaniem. Monitoring i zapis z kamer nasobnych mogą pozwolić ustalić przebieg rozmów przy wejściu. Dokumentacja łączności powinna z kolei wyjaśnić, jakie dyspozycje przekazywano obecnym tam funkcjonariuszom.
Zapytaliśmy również o ewentualne polecenia odejścia oraz zastosowanie środków przymusu wobec Macierewicza. Jeżeli takie czynności podejmowano, Policja powinna wskazać ich przyczyny i sposób udokumentowania. Przy ograniczeniach dostępu znaczenie ma czas ich obowiązywania oraz to, czy oceniano ponownie potrzebę ich utrzymywania. Decyzja podjęta wcześniej wobec zgromadzenia nie wyjaśnia jeszcze, dlaczego później nie udało się przyjąć parlamentarzysty zgłaszającego określoną sprawę.
Poprosiliśmy instytucje o odpowiedzi prasowe do 14 września do godziny 12.00, również częściowe, jeżeli pełne wyjaśnienie wymaga więcej czasu. Wnioski o informację publiczną podlegają terminom ustawowym. Przewidują udostępnianie dokumentów po usunięciu danych chronionych oraz przekazywanie dostępnych materiałów bez czekania na opracowanie całego zbioru. Ograniczenie dostępu do informacji publicznej powinno mieć konkretną podstawę prawną i zostać uzasadnione w odpowiednim rozstrzygnięciu.
Koalicja 13 grudnia musi liczyć się z kontrolą własnych działań również tam, gdzie wprowadza nowe kierownictwo instytucji. Ministerialna decyzja w sprawie rektora nie rozstrzyga legalności każdej późniejszej czynności wobec parlamentarzystów. W AWS trzeba wyjaśnić, dlaczego zgłoszone interwencje zakończyły się przed drzwiami i jak zapewniono pomoc Kurowskiej. Oczekujemy dokumentów pozwalających ustalić osoby odpowiedzialne, zamiast kolejnego ogólnego zapewnienia, że wszystko odbywało się dla bezpieczeństwa. Do czasu publikacji artykułu jedynie Centralny Zarząd Służby Więziennej udzielił odpowiedzi. Poniżej publikujemy nieprzetworzone stanowisko w całości.
Stanowisko Centralnego Zarządu Służby Więziennej
„Szanowny Panie,
9 września br. funkcjonariusze Służby Więziennej, działając na podstawie obowiązujących przepisów prawa, w tym przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz właściwego zarządzenia Ministra Sprawiedliwości, realizowali czynności związane z doręczeniem dokumentów Panu Michałowi Sopińskiemu w Warszawie oraz w Karpaczu. Analogiczne czynności zostały podjęte 10 września br. w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Podkreślamy, że działania funkcjonariuszy Służby Więziennej polegały wyłącznie na doręczeniu dokumentów. Jednocześnie wyjaśniamy, że funkcjonariusze Służby Więziennej pełniący służbę na terenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości są delegowani do uczelni na podstawie art. 70a ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej, na wniosek Rektora. Funkcjonariusze przeniesieni lub delegowani do pełnienia służby w Akademii podlegają bezpośrednio Rektorowi-Komendantowi tej uczelni.
Zgodnie z art. 32 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej, kierownik jednostki organizacyjnej jest przełożonym funkcjonariuszy i pracowników pełniących służbę lub zatrudnionych w tej jednostce. Oznacza to, że funkcjonariusze pełniący służbę w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości realizują swoje zadania w strukturze organizacyjnej uczelni i podlegają jej kierownictwu. W związku z powyższym pytania dotyczące działań Akademii proszę kierować bezpośrednio do jej rzecznika prasowego.
Jednocześnie potwierdzamy otrzymanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Odpowiedź zostanie udzielona po zgromadzeniu wszystkich niezbędnych informacji, z zachowaniem terminów określonych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Z poważaniem
Zespół prasowy
Centralny Zarząd Służby Więziennej”
Źródło: Portal Telewizji Republika, Piotr Okulski (@Piotr_Okulski, Portal X), Centralny Zarząd Służby Więziennej
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Dawid Kacprzyk pracuje nie tylko w Jaktorowie. Pomogli koledzy?
Zabronili prokuratorowi umorzyć śledztwo ws. Karola Nawrockiego
Ludzie Kierwińskiego nie wpuścili do budynku AWS legalnego rektora. „Władza boi się prawdy”