Tusk nie zamierza spotkać się z rolnikami. O umowę z Mercosur oskarża PiS i Nawrockiego
Spodziewałem się większej manifestacji w sprawie umowy Mercosur, ale nie była to manifestacja antyrządowa – uważa premier Donald Tusk. – Mamy identyczne zdanie jak demonstrujący – dodał. Premier nie zadeklarował, że spotka się protestującymi rolnikami.
Rozumiem emocje rolników, podzielam je, ale nie wiem dlaczego Kancelaria Prezesa Rady Ministrów jest miejscem, gdzie odbywa się protest, bo nie ma w tym wewnętrznej logiki
– powiedział Donald Tusk i przyznał, że rząd nie ma sobie nic do zarzucenia, a cała sprawa to wina... PiS.
Ci, którzy chcą zrobić z tego politykę – czyli PiS – ponoszą najwięcej odpowiedzialności za to, że Mercosur wchodzi w życie. Mieli czas i okazję, żeby ten proces osłabić, opóźnić albo zatrzymać. Nic nie zrobili w tej sprawie, wręcz przeciwnie. Mojemu rządowi udało się wprowadzić klauzulę zabezpieczającą, tak naprawdę interesy rolników są w dużej mierze zabezpieczone – podkreślił Tusk.
Jednocześnie premier Tusk złośliwie wskazał prezydenta Karola Nawrockiego, jako osobę... współwinną.
Przypominam, że ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier Meloni, ktoś się powoływał na przyjaźń. Nie dowiózł...
Przyznał przy tym, że podczas spotkania z prezydentem temat umowy handlowej z państwami Mercosur oraz protest rolników nie zostały poruszone, a sam nie planuje spotkań z premier Meloni.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X