Ryba w Republice: Tusk wykorzystał tragedię kobiety do walki politycznej
"Lider opozycji skorzystał ze sposobności by posłużyć się w walce politycznej tragedią kobiety, która zażyła ponoć środek poronny i wpadła w depresję, co spowodowało konieczność interwencji lekarza prowadzącego pacjentkę" - mówi prof. Mieczysław Ryba z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
- Dziwię się, że polityk - niemłody przecież - nie myśli w kategoriach moralnych, nie zastanawia się nad odpowiedzialnością za swoje czyny, za które ostatecznie i tak poniesie się konsekwencje. Niby jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że polityka ma wiele w sobie makiawelizmu, ale w tym przypadku nastąpiło kolejne przekroczenie granic przyzwoitości – dodaje prof. Ryba.
Najnowsze
Strach przed AI rośnie. Czego obawiają się mieszkańcy Europy i Ameryki Północnej
Nieudany wieczór reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Szwecja znów lepsza
Ile kroków ma lobbysta do części budynku resortu zajmowanej przez ministra? Cieszyński sprawdził