Czarnek i wiceprezesi IPN reagują na skandal w Zamościu. „Nauczmy się szanować najpierw samych siebie”
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, profesor Przemysław Czarnek, nagrał krótki film, w którym skupił się na przykładzie z Zamościa, którego władze chcą przywrócić tablicę upamiętniającą komunistkę - Różę Luksemburg. Przedstawia też kilka innych, także szokujących historii i pyta: „co jest nie tak w tym narodzie?”. Polskim narodzie. Ważne oświadczenie w sprawie doniesień z Zamościa wydali też wiceprezesi Instytutu Pamięci Narodowej.
Powiedzcie co jest nie tak w tym narodzie? Biją go, chodzą po nim, zabijają, mordują, powodują rozbiory, utratę niepodległości, wprowadzanie komunizmu – wymienia były minister edukacji z czasów Zjednoczonej Prawicy.
Dalej stwierdza gorzko, że znaczna część tego właśnie gnębionego narodu czci swoich oprawców. Następnie pojawiają się przykłady Niemców, którzy nie powinni być dobrze wspominani w Polsce, a jednak są. Są przykłady miast, które po tylu latach czczą osoby, które na to nie zasłużyły. Zasłużyły raczej na to, aby trafiły na najbardziej czarne karty naszej historii.
Przemysław Czarnek przywołał także najnowszy przykład z Zamościa. To tam władze chcą przywrócić tablicę upamiętniającą komunistkę Różę Luksemburg. Polityk przypomniał, że osiem lat temu, kiedy był wojewodą lubelskim, postanowił o usunięciu tablicy.
Dzisiaj ta tablica, i to na wniosek niemieckiej fundacji, imienia tej komunistki Róży Luksemburg, władze miasta Zamość, platformerskie, lewicowe, mają tę tablice przywrócić – informuje Czarnek.
Skandal to jest mało powiedziane. To jest po prostu brak szacunku do samych siebie. Jeśli chcemy, żeby ktoś nas szanował, nauczmy się najpierw szanować samych siebie.
Dodał, że powinniśmy nauczyć się nie gloryfikować naszych oprawców.
Do sprawy odnieśli się także przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej.
Dr hab. Karol Polejowski i dr Mateusz Szpytma, zastępcy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, wyrazili oburzenie w związku z informacją o planowanym przez władze Zamościa przywróceniu tablicy upamiętniającej komunistyczną działaczkę Różę Luksemburg.
Działania te pozostają w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawym – zakazem propagowania komunizmu oraz innych ustrojów totalitarnych w przestrzeni publicznej. Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg znajdowała się do 12 marca 2018 r. na jednej z kamienic Starego Miasta w Zamościu. Zgodnie z ustawą z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. 2016, poz. 744), która stanowi, że nazwy i upamiętnienia nie mogą propagować ideologii totalitarnej została usunięta z przestrzeni publicznej. Warto przypomnieć, że kamienica, na której w 1979 r. umieszczono tablicę, nie była faktycznym miejscem jej zamieszkania. W 2025 r. - napisali historycy na portalu X
Instytut Pamięci Narodowej powziął informację, że władze Zamościa zamierzają przywrócić tablicę poświęconą Róży Luksemburg, określając ją jako obrończynię sprawy polskiej. Jednocześnie zaznaczyły, że „celem władz miasta nie jest jakiekolwiek gloryfikowanie, a jedynie upamiętnienie faktu narodzin Róży Luksemburg w Zamościu” - czytamy na profilu IPN.
Wiceprezesi IPN poinformowali także, że na doniesienia o reaktywacji tablicy zareagował oddział w Lublinie i wystosował 5 sierpnia 2025 r. do władz Zamościa pismo. Napisano wówczas o „głębokim zaniepokojeniu w związku z informacjami dotyczącymi planowanego upamiętnienia postaci Róży Luksemburg w przestrzeni publicznej miasta Zamość”. Naukowcy przypomnieli, że "Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m. in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński".
W związku z powyższym wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej - podsumowali: dr Polejowski i dr Szpytma.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X