Rośnie poparcie dla niedzielnego zakazu handlu

Coraz więcej przedsiębiorców popiera zakaz handlu w niedziele. Wbrew powszechnemu przekonaniu przedstawiciele m.in. takich firm, jak Netto, Dino czy Lewiatan, uważają, że po wprowadzeniu zmian nie będą stratni. – Zamknięcie sklepów nie spowoduje zmiany zatrudnienia – przyznał Szymon Piduch, prezes sklepów Dino.
Po Nowym Roku Sejm ponownie zajmie się Ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele. Posłowie rozpatrzą m.in. poprawki Senatu dotyczące handlu w kwiaciarniach, piekarniach czy cukierniach. Choć wielu przedstawicieli branży handlowej alarmuje, że wprowadzenie ograniczenia handlu w niedziele pozbawi pracy nawet kilkadziesiąt tysięcy osób, ostatnio coraz częściej pojawiają się odmienne głosy.
Przykładem jest choćby duńska sieć handlowa Netto. Niedawno jej przedstawiciele ogłosili, że sieć popiera pomysł PiS‑u. – Doceniamy to, że nasi pracownicy będą mieli więcej czasu na odpoczynek – oświadczyła Mariola Skolimowska z biura prasowego Netto Polska. – Zamknięcie sklepów w niedziele w żaden sposób nie wpłynie na poziom zatrudnienia. Nie planujemy zwolnień ani skrócenia etatów – dodaje. Firma znalazła też inny sposób na to, aby nie być stratna. Po wprowadzeniu ustawy, wydłuży godziny pracy w inne dni.
Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa
Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły
Najnowsze

Ogromne długi szpitali wobec ZUS. Kwota bije po oczach

Mężczyźni zatrzymani w związku z pobiciem A. Niedzielskiego doprowadzeni do prokuratury

Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
