Romanowski stawi się przed nielegalną Prokuraturą Krajową
Poseł Marcin Romanowski (PiS) zapowiedział, że stawi się we wtorek w nielegalnej Prokuraturze Krajowej, która wezwała go w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Powtórzenie zarzutów Romanowskiemu - posłowi klubu PiS, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości - nielegalna Prokuratura Krajowa planowała przeprowadzić 7 października. Poseł nie stawił się jednak w PK m.in. z powodu wcześniej zaplanowanego dłuższego wyjazdu na Węgry. Drugi termin prokuratura, która zamierza Romanowskiemu przedstawić zarzuty dotyczące m.in. jego udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyznaczyła na najbliższy wtorek.
W poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami Romanowski poinformował, że stawi się w PK.
"Uważam te zarzuty za śmieszne, bo nie ma żadnych podstaw, żeby mówić o jakichś przestępstwach"
- powiedział Romanowski. Podkreślił, że z materiału dowodowego nie wynika nic, co by wskazywało na jego działania o charakterze bezprawnym.
Obrońca polityka mec. Bartosz Lewandowski w ubiegłym tygodniu poinformował też, że niestawiennictwo Romanowskiego wiązało się z szeregiem przeszkód formalnych związanych z niemożnością powtórnego przedstawienia Romanowskiemu zarzutów i przesłuchania go jako podejrzanego. Według adwokata to m.in. brak skutecznego przedłużenia śledztwa, konieczność jego umorzenia i niemożliwość ponownego przedstawienia zarzutów.
Źródła: PAP
Najnowsze
Michał Wiśniewski nie wytrzymał. Tak odpowiedział na plotki o Mandarynie
Fala krytyki pod adresem Tuska! „Takie czyny zostaną rozliczone”. Ostre komentarze po oświadczeniu ws. TK
Te pieniądze miały pójść na schrony. Niestety, mogą zostać stracone
Mistrzowie NHL w znakomitej formie. Szóste zwycięstwo z rzędu stało się faktem
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Waldemar Żurek grozi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu Trybunałem Stanu
Prof. Grabowska wskazuje na pomijany fragment opinii Komisji Weneckiej ws. TK: „Nie wszyscy chcą ten akapit przytoczyć”