Przesłuchanie kandydatów na RPO, ale... bez pytań. Borowski: taka demokracja walcząca
Wbrew tradycyjnym zasadom dającym możliwość zadawania pytań w trakcie publicznego przesłuchania kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich, tym razem posłowie opozycji takiego prawa zostali pozbawieni. Demokracja walcząca ogranicza prawa nawet w tak prostych sprawach, jak zadawanie pytań” – skomentował decyzję Adam Borowski, kandydat PiS na RPO.
Właśnie otrzymaliśmy informację, że jako posłowie opozycji nie będziemy mogli zadać pytań na wysłuchaniu publicznym kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich. Za to pytania będą mogli zadać Korcjan, czy KOD, którego przedstawiciel nazwał nas na korytarzu „pisowskimi ścierwami”. Demokracja uśmiechnięta
– napisał poseł PiS Dariusz Matecki.
To jest jedno z wielu ograniczeń wolności i mogę tylko zakwalifikować to, jako element demokracji walczącej
– podsumował krótko cała sytuację Adam Borowski, który jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko zwalniane wkrótce przez Marcina Wiącka.
Ale cóż im szkodziło, przecież jesteśmy tutaj do dyspozycji, mamy nieograniczoną ilość czasu, szczególnie, że pytania chciało zadawać zaledwie pięciu posłów. To jest coś niebywałego, ale nie dziwi mnie to. I dlatego właśnie ubiegam się o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
– dodał przewodniczący warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Adam Borowski zawalczy o fotel RPO. Oglądaj NA ŻYWO
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X