Prokuratura wszczyna nowe czynności ws. afery Szpitala Południowego. Skiba: potrzebujemy świadków
Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła nowe czynności sprawdzające dotyczące nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Skiba poinformował, że śledczy będą weryfikować m.in. doniesienia o pobieraniu nienależnych opłat, preferowaniu wybranych zakładów pogrzebowych oraz możliwym znieważeniu zwłok. Jednocześnie zaapelował do wszystkich osób posiadających wiedzę o zgłaszanie się do prokuratury.
Prokuratura apeluje o zgłaszanie się świadków
Po publikacjach medialnych dotyczących działalności prosektorium Szpitala Południowego Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów ponownie przeanalizowała wszystkie prowadzone dotychczas postępowania:
— Biorąc pod uwagę informacje o zdarzeniach, o których wcześniej prokuratura nie była informowana przez kogokolwiek, wszczęte zostało postępowanie sprawdzające. Chodzi o kwestie dotyczące pobierania nienależnych opłat w prosektorium Szpitala Południowego, jak również żądania od różnych podmiotów różnych kwot pieniężnych w związku z polecaniem poszczególnych zakładów pogrzebowych rodzinom osób zmarłych — powiedział prok. Piotr Skiba.
Jak zaznaczył rzecznik, odrębnie analizowany będzie również wątek dotyczący możliwego znieważenia zwłok:
— Chodzi tutaj o znieważenie zwłok nieustalonej osoby, co było szeroko komentowane przez anonimowego pracownika zakładu pogrzebowego. W tym zakresie również prowadzone są czynności sprawdzające dotyczące przestępstwa z art. 262 kodeksu karnego — podkreślił.
Prok. Skiba zaznaczył, że obecnie materiał dowodowy nie pozwala na wszczęcie śledztwa ani przedstawienie komukolwiek zarzutów:
— Do chwili obecnej nie wpłynęło w zakresie takich zachowań żadne zawiadomienie ani do policji, ani do prokuratury. Informacje funkcjonujące obecnie w przestrzeni medialnej bazują wyłącznie na relacjach anonimowych informatorów. Materiał dowodowy pozwala jedynie na wszczęcie czynności sprawdzających, natomiast nie pozwala na tym etapie na wszczęcie śledztwa ani tym bardziej na stawianie komukolwiek zarzutów karnych — mówił rzecznik.
Zaapelował jednocześnie do osób posiadających wiedzę na temat opisywanych zdarzeń:
— Oczekujemy, że osoby posiadające wiedzę, czy to członkowie rodzin osób zmarłych, pracownicy zakładów pogrzebowych, pracownicy szpitala bądź inne osoby posiadające odpowiednie informacje, nawiążą kontakt z prokuraturą i będą chciały złożyć zeznania w tej sprawie — powiedział.
Rzecznik odniósł się również do prowadzonego postępowania dotyczącego kart zgonu. Jak poinformował, po analizie dokumentacji okazało się, że problem dotyczy trzech dokumentów, a nie dwudziestu, jak początkowo zakładano:
— Wszystkie karty zgonów były wystawione przez upoważnionych lekarzy. W naszym zainteresowaniu pozostają trzy karty, na których brakowało części danych osobowych. Dane te zostały uzupełnione przez osobę nieuprawnioną, która przybiła pieczątkę osoby uprawnionej i prawdopodobnie podpisała się parafą. Mówimy więc o trzech technicznie najprawdopodobniej sfałszowanych dokumentach, a nie dwudziestu — wyjaśnił prok. Skiba.
Podkreślił jednocześnie, że nie ma podstaw do twierdzeń, iż dochodziło do poświadczania nieprawdy co do samych zgonów:
— Mówimy wyłącznie o technicznym uzupełnianiu przez osobę nieuprawnioną podstawowych danych osobowych potrzebnych do wystawienia prawidłowego aktu zgonu — zaznaczył.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prokuratura stawia zarzuty znieważenia Prezydenta RP radnemu PSL
Prokuratura wszczyna nowe czynności ws. afery Szpitala Południowego. Skiba: potrzebujemy świadków
Pełczyńska-Nałęcz odpowiada na ataki Tuska i koalicjantów: "Nie będę kłamać. To są patologie i układy"