Podległa Tuskowi prokuratura prześladuje Piotra Nisztora. "Jeden z elementów represji wymierzonych w Republikę"
Dziennikarz śledczy Republiki Piotr Nisztor opublikował na X oświadczenie w związku z wezwaniem go do prokuratury w charakterze podejrzanego. Podkreśla w nim, że otoczenie Donalda Tuska pała do niego rządzą zemsty i chce w ten sposób uderzyć w Republikę i zakneblować niezależne media.
Atak na niezależne media
W swoim oświadczeniu, Piotr Nisztor podkreśla, że jako dziennikarz śledczy naraził się różnym grupom interesów, w tym ludziom Tuska i Giertycha. Zaznacza przy tym, że uderzenie w niego jest formą ataku na Republikę i niezależne media i zemstą za dotychczasową działalność.
Od ponad 20 lat jestem dziennikarzem, z tego większość czasu jako dziennikarz śledczy. W tym czasie naraziłem się wielu grupom interesów, w tym tej najważniejszej ekipie Donalda Tuska i jego zaufanego prawnika Romana Giertycha. Dlatego dziś prokuratura Waldemara Żurka działając na polityczne polecenie zamierza postawić mi zarzuty karne w ramach zemsty Donalda Tuska i jego ekipy za ujawniane przeze mnie patologie i skandale.
To także jeden z elementów represji wymierzonych w Republikę, niezależną stację telewizyjną, patrzącą rządowi Donalda Tuska na ręce. Wszystko po to, aby nas zastraszyć i zniszczyć, aby nikt już nie śmiał mówić o korupcji, patologiach, złodziejstwie, niejasnych interesach i kłamstwach tej władzy.
W programie śledczym Republiki Ściśle Jawne ujawniliśmy szereg patologii i nieprawidłowości na szczytach koalicji Donalda Tuska w tym m.in. niejasne, do dziś niewyjaśnione, związki Włodzimierza Czarzastego, Marszałka Sejmu i lidera Lewicy z Rosjanką z Sankt Petersburga, przez lata pracującą dla tamtejszego Domu Aukcyjnego, założonego przez podmioty kontrolowane przez Kreml.
To też zemsta prokuratury Żurka za ujawnienie fragmentów nagrania planów porwania, torturowania i zabicia mnie przez funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, podpułkownika Wojciecha B, człowieka, który zarówno w czasach pierwszych rządów Donalda Tuska, jak i po jego ponownym objęciu fotela premiera, był ochroniarzem Radosława Sikorskiego Ministra Spraw Zagranicznych. Zresztą do dziś ten człowiek nie usłyszał żadnych zarzutów i chodzi spokojnie po wolności.
To nie wszystko, bo kluczowa jest geneza nienawiści do mnie Donalda Tuska i jego ekipy. Za chwilę minie 12 lat od ujawnienia przez tygodnik Wprost jednego z największych skandali ostatnich lat - afery taśmowej, procederu nielegalnego nagrywania w warszawskich restauracjach najważniejszych urzędników rządu PO-PSL. Co doprowadziło tę władzę do upadku. To właśnie już wtedy - jako współautora tych materiałów - próbowano mnie dopaść, inwigilując mnie, moją rodzinę i przyjaciół. Wówczas też rozpoczęła się cała kampania oszczerstw i pomówień pod moim adresem oraz moich bliskich, która trwa do dzisiaj, a w której kluczową rolę odgrywa Roman Giertych i jego ferajna.
Dziś ten zaufany człowiek Donalda Tuska, któremu skasowano problem zarzutów w aferze Polnordu, uchodząc za nieformalnego nadzorcę Żurka ma realny wpływ na działania prokuratury. W efekcie tych politycznych działań prokuratura Żurka na podstawie zmanipulowanych, najprawdopodobniej sfałszowanych, pochodzących z niewiadomego źródła fragmentów nagrań mojej rzekomej rozmowy z Danielem Obajtkiem, byłym prezesem Orlenu, chce mi się przedstawić zarzuty.
Portal Onet.pl ujawnił te fragmenty dokładnie 5 lat po ich powstaniu, aby ci, którzy za tym stoją nie ponieśli odpowiedzialności (śledztwo z mojego zawiadomienie w tej sprawie nie zostało wszczęte, właśnie z tego powodu). W dacie wskazanej przez portal nie byłem nawet w siedzibie Orlenu (nie byłem tam również w tygodniach poprzedzających tę datę, jak i w tygodniach już po wskazanej rzekomej dacie nagrania). Prokuratura nie tylko nie posiada nośników/nośnika na którym zostały one zarejestrowane, ale także oryginałów a cała sprawa to polityczna hucpa, aby dopaść niewygodnego dziennikarza. Wiele wskazuje, że była to dobrze zaplanowana operacja wymierzona w zniszczenie mnie i odebranie wiarygodności za publikowane materiały.
Zamierzam udowodnić swoją niewinność i obnażyć bezprawne, polityczne działania prokuratury Waldemara Żurka, a także w dalszym ciągu konsekwentnie ujawniać patologie i nieprawidłowości na szczytach władzy w Republice i Gazecie Polskiej
- podkreśla Piotr Nisztor.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pilny komunikat do użytkowników mObywatela. Ostrzeżenie przed oszustami
Nielegalna umowa ws. SAFE podpisana. Tusk: to moment przełomowy w historii i Polski i UE
Nerwowy mecz Świątek w Rzymie. Jest awans po trzysetowym boju