Prezydent Nawrocki o Węgrach: nasza przyjaźń będzie trwać
"Misją moją i pana prezydenta dzisiaj jest właśnie to, aby ta przyjaźń narodów, przyjaźń Polaków i Węgrów, nie stała się obiektem krótkotrwałych, krótkich politycznych drgań, które nie są w stanie zabić tego, co jest w nas, Polakach i Węgrach najważniejsze" - mówił podczas wspólnej konferencji z prezydentem Węgier, Karol Nawrocki - prezydent RP.
Dziś wizytę w Polsce składa Prezydent Republiki Węgier Tamás Sulyok. Wspólnie z Prezydentem RP Karolem Nawrockim odwiedzają Przemyśl, gdzie biorą udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej.
Sprawdź: Wizyta prezydenta Węgier w Polsce w ramach obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej
Podczas wspólnej konferencji prasowej, prezydent Nawrocki zapewnił:
Przyjaźń między narodami trwa i będzie trwać i ten dzień jest tego przykładem
"Przyjaźń będzie trwać"
Głowa państwa polskiego przypomniała zarazem, iż obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej były inicjatywą prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w 2007 r. oraz jego ówczesnego przywódcy Węgier.
Misją moją i pana prezydenta dzisiaj jest właśnie to, aby ta przyjaźń narodów, przyjaźń Polaków i Węgrów, nie stała się obiektem krótkotrwałych, krótkich politycznych drgań, które nie są w stanie zabić tego, co jest w nas, Polakach i Węgrach najważniejsze
- podkreślił prezydent Nawrocki.
Przyznał, że: "o to chcielibyśmy wspólnie z panem prezydentem dzisiaj zaapelować. Ta przyjaźń między narodami trwa i będzie trwać, a dzień przyjaźni polsko-węgierskiej jest tego najlepszym przykładem".
Prezydent ocenił, że "dzisiaj z Węgrami wciąż łączy nas tak wiele, jako część rodziny europejskiej, a zarówno ja, jak i pan prezydent, jesteśmy zwolennikami tego, aby i Polska, i Węgry były w Unii Europejskiej, aby troszczyć się o rodzinę europejską i o Unię Europejską. Ale troska nie oznacza braku krytyki".
To, co robi Komisja Europejska: biurokratyzacja pewnych procesów, próby centralizacyjne wychodzące poza traktaty Unii Europejskiej, zobowiązuje nas do tego, aby w trosce o rodzinę i jedność europejską podnosić - i to robimy w Polsce i na Węgrzech