Prezydent: nie będzie zgody na ściganie żołnierzy broniących granic
Prezydent Karol Nawrocki jasno postawił sprawę bezpieczeństwa państwa, obrony granic i roli Wojska Polskiego. Podczas odprawy z kierownictwem resortu obrony oraz dowódcami Sił Zbrojnych padły słowa o rosyjskim zagrożeniu, reformie dowodzenia, NATO, USA oraz odpowiedzialności państwa za wojsko.
Rosja trwałym zagrożeniem dla Polski i Europy
Prezydent Karol Nawrocki w swoim pierwszym wystąpieniu tego typu od objęcia urzędu podkreślił konstytucyjny obowiązek głowy państwa w zakresie bezpieczeństwa:
— Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej wymaga od prezydenta najwyższego oddania ojczyźnie, ale także czuwania nad bezpieczeństwem wszystkich Polaków — powiedział.
Jak zaznaczył, obowiązki te realizuje konsekwentnie od początku kadencji:
— Te zadania od 6 sierpnia 2025 roku każdego dnia konsekwentnie realizuję, między innymi poprzez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego — podkreślił.
W wystąpieniu prezydent nie pozostawił wątpliwości co do oceny sytuacji międzynarodowej:
— Dzisiejsze środowisko bezpieczeństwa jednoznacznie wskazuje, że Rosja ciągle stanowi i w najbliższym czasie będzie stanowić dla świata i dla Europy realne zagrożenie. Jest ono zarówno strukturalne, jak i wielowektorowe — mówił.
Prezydent wskazał, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie nie jest konfliktem lokalnym:
— Wojna przeciwko Ukrainie stanowi wyraźny element powrotu do polityki imperialnej. Nie jest to regionalny incydent. Dla Rosji jest środkiem, który w dłuższej perspektywie ma zapewnić realizację jej interesów — zaznaczył.
Podkreślił również, że Moskwa postrzega NATO jako głównego przeciwnika:
— Rosja widzi w Sojuszu Północnoatlantyckim swojego głównego wroga w toczonej przez nią wojnie cywilizacyjnej z Zachodem — powiedział.
Jednym z najmocniejszych akcentów wystąpienia była kwestia obrony terytorialnej państwa:
— Założenia i plany użycia Sił Zbrojnych muszą zakładać obronę każdej części obszaru Rzeczypospolitej. Perspektywa przeniesienia obrony w głąb kraju jest w moim uznaniu niedopuszczalna — oświadczył prezydent.
Jak dodał, będzie wspierał tylko takie rozwiązania, które realnie wzmacniają bezpieczeństwo:
— Służyć temu muszą zmiany organizacyjne i dyslokacyjne, tworzenie nowych jednostek wojskowych na wschód od Wisły. Tylko takie rozwiązania będę wspierał — podkreślił.
Szczególnie stanowczo prezydent odniósł się do sprawy ścigania żołnierzy broniących granic:
— Nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na takie traktowanie obrońców granic i polskich żołnierzy oraz na ściganie polskich żołnierzy za to, że chronią Polki i Polaków — powiedział.
Wprost zaapelował do rządu o działania w tej sprawie:
— Obrona granicy i ochrona Polaków nie jest przekroczeniem uprawnień. Nie będę w żaden sposób tolerował nielegalnych działań prokuratorów wobec żołnierzy Wojska Polskiego — zaznaczył.
Jak dodał, obecne mechanizmy ochrony prawnej są niewystarczające:
— Oczekuję pilnych działań ze strony rządu, tak by zapewnić bezpieczeństwo prawne żołnierzom i ich rodzinom — mówił.
Najnowsze
USA wzmacniają obecność wojskową. Kolejne myśliwce kierowane na Bliski Wschód
Adam Borowski nie odpuszcza. Będzie społecznym Rzecznikiem Praw Obywatelskich
Spektakularny przylot Donalda Trumpa na finał Mundialu. Marine One nad stadionem