Pożary na południu Europy. Sprawdź, jakie masz prawa, jeśli wykupiłeś wycieczkę
„W sytuacjach nadzwyczajnych – takich jak pożary – turyści mają prawo do bezkosztowej rezygnacji z wykupionego wyjazdu, jeśli oczywiście miejsce pobytu znajduje się na zagrożonym obszarze” – przypomina Polska Izba Turystyki. Kluczowe znaczenie ma to, czy zagrożenie dotyczy regionu, do którego udaje się turysta oraz czy realnie uniemożliwia ono bezpieczną realizację imprezy.
Rzeczniczka Polskiej Izby Turystyki Katarzyna Turosieńska poinformowała, że turysta ma prawo odstąpić od umowy z biurem podróży bez ponoszenia kosztów rezygnacji i otrzymać pełny zwrot dokonanych wpłat, jeśli jeszcze przed rozpoczęciem wycieczki okazało się, że w miejscu docelowym występują niebezpieczne pożary czy powodzie, czyli okoliczności nadzwyczajne, które w istotny sposób wpływają na realizację wyjazdu lub transport do miejsca docelowego.
Może się także zdarzyć, że katastrofa naturalna wydarzyła się już w trakcie pobytu i nie można bezpiecznie dokończyć wycieczki. W takiej sytuacji biuro podróży powinno zaproponować jakieś rozwiązanie. Jak wyjaśniła Turosieńska, może ono polegać na zmianie hotelu, modyfikacji programu albo przeniesieniu turystów do innego regionu, a nawet odwołaniu imprezy.
Touroperator powinien także wesprzeć organizację powrotu, jeśli nie mógł się on odbyć w przewidzianym terminie z powodu nadzwyczajnych okoliczności.
Wtedy organizator ma obowiązek pokryć koszty niezbędnego zakwaterowania turystów. Są to maksymalnie trzy noce, chyba że przepisy przewidują szerszą ochronę dla określonych grup podróżnych
– zaznaczyła rzeczniczka PIT.
Ekspertka zastrzegła jednak, że podróżni nie mogą liczyć na automatyczną możliwość anulacji wycieczki. Jak podkreśliła, sam fakt wystąpienia pożarów w danym kraju nie wystarczy, aby bezkosztowo odwołać wyjazd. Kluczowe znaczenie ma to, czy zagrożenie dotyczy regionu, do którego udaje się turysta oraz czy realnie uniemożliwia ono bezpieczną realizację imprezy.
W środę trwało wciąż gaszenie katastrofalnych pożarów na południu Europy, m.in. w regionach turystycznych południowo-zachodniej Francji i na wschodzie Hiszpanii. Prawie tysiąc strażaków walczyło z trzema dużymi pożarami lasów i łąk w północnej części Portugalii, m.in. w dystrykcie Guarda i gminie Braganca, blisko portugalsko-hiszpańskiej granicy.
Pożary we Francji objęły ponad 42 tys. hektarów, a w Hiszpanii ponad 30 tys. hektarów. Przed pożarami musiało uciekać ze swoich domów ponad 300 tys. osób we Francji i Hiszpanii, co Komisja Europejska nazwała w poniedziałek jedną z największych operacji ewakuacyjnych w Europie.
CZYTAJ TAKŻE: W Grecji palą się lasy. Na wyspie Paros prowadzona jest ewakuacja mieszkańców!
Źródło: Republika, PAP, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Jest źle, a może być jeszcze gorzej. Niemiecka gospodarka nie może się odbić
Miliony długu i transferowa blokada. Kłopoty klubu Cristiano Ronaldo
Monika Richardson ostro o Wojewódzkim: „Kuba już się nareszcie skończył”