Powiedział prawdę. Tusk nagrany w TVN24. Dziś się tłumaczy... [wideo]
Nie milkną echa niedawnej zakulisowej rozmowy szefa PO z Agatą Adamek tuż przed wejściem antenowym w TVN24. Lider opozycji powiedział, że demotywuje go ta świadomość, że będzie musiał kandydować. "To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział na tej Wiejskiej", stwierdził. Dziś podczas konferencji prasowej próbował wycofać się rakiem przy okazji oskarżając. "Myślę, że dość delikatnie się wyraziłem na temat Sejmu pod władzą PiS-u, bo to co stało się z polskim parlamentaryzmem, to jest coś upiornego".
"Sejm, jaki jest, taki jest, co ludzie myślą o posłach i władzy PiS mniej więcej wiemy, ale ja nie tylko do Sejmu, ja do piekła bym poszedł, po to, żeby uratować Polskę przed tym bałaganem, jaki nam zgotowano", dodał.
Donald Tusk póki co biega do TVN-u. Stacji od lat bardzo mu sprzyjącej, jak i jego całemu politycznemu zapleczu. Tym razem bardzo się sparzył, bo uświadomił sobie, że i u przyjaciół nie jest bezpieczny.
Podobnie jak jego kolega były minister skarbu uwieczniony na nagraniu w nieistniejącym już kanale biznesowym TVN CNBC.
Najnowsze
Nie ma pieniędzy na remont zabytkowego ogrodzenia skweru przy ul. Markowskiej w Warszawie
Polityczne trzęsienie ziemi w Kanadzie. Konserwatyści wygrywają po raz pierwszy od 1928 roku
Nie jest dobrze. Demografia w Polsce nadal w dół
AKTUALIZACJA