Powiedział prawdę. Tusk nagrany w TVN24. Dziś się tłumaczy... [wideo]
Nie milkną echa niedawnej zakulisowej rozmowy szefa PO z Agatą Adamek tuż przed wejściem antenowym w TVN24. Lider opozycji powiedział, że demotywuje go ta świadomość, że będzie musiał kandydować. "To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział na tej Wiejskiej", stwierdził. Dziś podczas konferencji prasowej próbował wycofać się rakiem przy okazji oskarżając. "Myślę, że dość delikatnie się wyraziłem na temat Sejmu pod władzą PiS-u, bo to co stało się z polskim parlamentaryzmem, to jest coś upiornego".
"Sejm, jaki jest, taki jest, co ludzie myślą o posłach i władzy PiS mniej więcej wiemy, ale ja nie tylko do Sejmu, ja do piekła bym poszedł, po to, żeby uratować Polskę przed tym bałaganem, jaki nam zgotowano", dodał.
Donald Tusk póki co biega do TVN-u. Stacji od lat bardzo mu sprzyjącej, jak i jego całemu politycznemu zapleczu. Tym razem bardzo się sparzył, bo uświadomił sobie, że i u przyjaciół nie jest bezpieczny.
Podobnie jak jego kolega były minister skarbu uwieczniony na nagraniu w nieistniejącym już kanale biznesowym TVN CNBC.
Najnowsze
Czarnek: Rząd śmiał się, gdy mówiliśmy o bezpieczeństwie. Dzień później w Krakowie doszło do masakry
Oświadczenie SDP: żałoba, solidarność i protest przeciwko nagonce medialnej na Republikę
Czeska policja wprowadziła środki prewencyjne na terytorium kraju po strzelaninie w Krakowie