Potwierdzono produkcję bomb lotniczych w Polsce
Zakłady Chemiczne „Nitro-Chem” S.A., należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, rozpoczną produkcję w Polsce, bomb lotniczych rodziny Mk-82, będących na uzbrojeniu polskich samolotów F-16.
Na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej czytamy:
"W środę 29 listopada br. w siedzibie NITROCHEM, w obecności sekretarza stanu w MON Bartosza Kownackiego, podpisana została umowa na produkcję bomb lotniczych rodziny Mk-82.
Umowa realizowana będzie wspólnie z renomowanym partnerem RWM Italia należącym do grupy Rheinmetall Defence – certyfikowanym i uznanym w świecie producentem bomb lotniczych.
Produkowana w Polsce bomba, będzie spełniała wysokie wymagania jakościowe i będzie mogła zostać wykorzystana w nowoczesnych, kierowanych bombach lotniczych (np. GBU-12 i GBU-38).
Nitrochem będzie produkował bomby lotnicze do F-16 #NITROCHEM @MON_GOV_PL @KownackiBartosz @PGZ_pl pic.twitter.com/ulXekLRTXe
— Ministerstwo Obrony (@MON_GOV_PL) 29 listopada 2017
Rozpoczęcie produkcji w Polsce wzmocni bezpieczeństwo państwa poprzez m.in. zbudowanie zdolności do produkcji krajowej i potencjalny eksport na rynki trzecie. „Nitro-Chem” realizuje strategię polonizacji systemów uzbrojenia znajdujących się na uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP.
Bomba lotnicza Mk-82 ogólnego przeznaczenia jest najpopularniejszą bombą lotniczą stosowaną na samolotach F-16. Bomba służy do niszczenia lub obezwładniania głównie stacjonarnych celów naziemnych i nawodnych. W kompletacji bomby Mk-82 znajdują się głowica bojowa, zapalnik, zestaw stabilizujący oraz pomniejsze akcesoria służące do zapewnienia charakterystyk balistycznych i możliwości podwieszenia pod belki bombowe samolotu (ucha nośne).
W najbliższym czasie „Nitro-Chem” będzie mógł oferować bomby Mk-82 w postępowaniach na dostawy tego uzbrojenia dla Sił Powietrznych RP".
Najnowsze
„Różne twarze bezdomności, ta sam nadzieja”. Akcja Caritas Polska
Gdzie są szczątki chińskiej rakiety? POLSA wyjaśnia przebieg deorbitacji
Jest ocena działań prezydenta na arenie międzynarodowej. Tusk i Sikorski nie będą zadowoleni