Polskie szkoły na Litwie likwidowane. Apel do Senatu bez odpowiedzi
Polskie szkoły na Wileńszczyźnie są systematycznie degradowane i likwidowane. Rodzice alarmują, że mimo wcześniejszych deklaracji, polskie władze nie podejmują skutecznych działań w ich obronie.
Degradacja zamiast wsparcia
Do senatorów Rzeczypospolitej Polskiej trafił dramatyczny apel w sprawie polskich szkół w rejonie trockim na Litwie. Dokument podpisany przez Agnieszkę Rynkiewicz, reprezentującą Komitet Rodzicielski Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach, opisuje skalę problemu i brak realnej reakcji ze strony polskiego państwa.
Szkoła w Starych Trokach od 1 września 2025 roku została zdegradowana do roli filii gimnazjum w Trokach. Podobny los spotkał Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu, które po latach walki rodziców zostało faktycznie zlikwidowane poprzez reorganizację. Jak podkreślają autorzy apelu, decyzje władz rejonu trockiego mają charakter dyskryminacyjny i uderzają bezpośrednio w polską mniejszość narodową.
Rodzice wskazują, że likwidacja polskich szkół narusza nie tylko podstawowe prawa mniejszości, ale również zobowiązania międzynarodowe:
— Likwidacja polskich szkół na Litwie jest złamaniem Traktatu polsko-litewskiego oraz Konwencji ramowej Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych — czytamy w apelu.
Sprawa była już podnoszona na forum Parlamentu Europejskiego podczas posiedzenia Intergrupy ds. Tradycyjnych Mniejszości Narodowych i Językowych w styczniu bieżącego roku. Europosłowie wyrazili zdziwienie brakiem stanowczej reakcji ze strony polskich władz.
Autorzy listu przypominają, że problem polskich szkół był przedmiotem obrad senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą już w październiku 2022 roku.
— To jest nasz obowiązek. To jest obowiązek władz konstytucyjnych Rzeczypospolitej Polskiej — mówił podczas posiedzenia ówczesny przewodniczący komisji, senator Kazimierz Ujazdowski.
Dziś, jak podkreślają rodzice, obietnice te pozostają bez pokrycia, mimo że ugrupowanie polityczne senatora współtworzy obecnie rząd. Społeczność polskich szkół na Wileńszczyźnie oczekuje nie deklaracji, lecz konkretnych kroków dyplomatycznych i politycznych. Wskazuje, że dalsza bierność może doprowadzić do trwałego osłabienia polskości w rejonie trockim.
— Jesteśmy Polakami na Wileńszczyźnie i czekamy na skuteczną ochronę ze strony Macierzy — podkreśla Agnieszka Rynkiewicz w zakończeniu apelu.
Sprawa polskich szkół na Litwie staje się testem wiarygodności polskiego państwa w kwestii ochrony rodaków poza granicami kraju.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X