Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
15:22 Pilne: Szymon Gawryszczak, zawieszony w kwietniu przez radę nadzorczą członek zarządu Totalizatora Sportowego, został w czwartek odwołany ze stanowiska - poinformowała rada nadzorcza spółki
15:14 Premier Węgier Peter Magyar uzależnił w czwartek swoją zgodę na otworzenie tzw. klastrów negocjacyjnych w rozmowach Ukrainy z Unią Europejską od porozumienia w sprawie mniejszości węgierskiej zamieszkującej ukraińskie Zakarpacie
14:14 French Open: mecz Świątek z Linette w piątek w samo południe
14:03 Reuters: NATO planuje zmianę dotyczącą obrony państw bałtyckich w przypadku wojny z Rosją
13:57 Zachodniopomorskie: Wypadek wojskowej ciężarówki; ośmiu amerykańskich żołnierzy poszkodowanych
13:41 USA: Żołnierze byli namierzani przy pomocy danych i lokalizacji urządzeń elektronicznych
13:20 Szwajcaria: Prezydenci Nawrocki i Parmelin odwiedzili Politechnikę Federalną w Lozannie
12:33 Szwajcaria: Trzy osoby zostały ranne w wyniku ataku nożownika na dworcu kolejowym niedaleko Zurychu
12:30 Polska: IMGW ostrzega przed przymrozkami w dziewięciu województwach
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II i poseł Kazimierz Smoliński zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem. 29 maja, godz. 17:30 Sala BHP, ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z red. Rafałem Ziemkiewiczem. 30 maja, godz. 18:30. Region Małopolski NSZZ Solidarność, Plac Szczepański 5, 4 piętro, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Krośniewice zaprasza 30 maja na Ogólnopolski Dzień Bohaterów pod patronatem Kancelarii Prezydenta RP. Początek na Stadionie Miejskim godz. 14.30. Mszę Św. odprawi ks. Jarosław Wąsowicz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słubice zaprasza na Festyn rodzinny 30 maja, godz. 15:00-21:00 PLAC BOHATERÓW, SŁUBICE
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Silna Prawica Mrągowa zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, słynnym opozycjonistą. 29 maja, godz. 17:00, Sala MCAL, ul. Kopernika 2C, Mrągowo
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” na Twitterze/X zaprasza na pokój na żywo na platformie X z Prezesem TV Republika - Tomaszem Sakiewiczem. 28 maja (czwartek), godz. 20:30
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Tomasz Sakiewicz spotka się z czytelnikami 29 maja o godz. 16:00 w sklepie TV Republika przy al. Solidarności 129/131. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” będzie podpisywał swoje książki

Polska potrzebuje radykalnych zmian w edukacji – winni jesteśmy to naszym dzieciom!

Źródło: TWITTER

Polska edukacja potrzebuje zmiany i to pilnej. Nie ma na co czekać. Dlaczego? Bo szkoda dzieciaków - pisze Małgorzata Terlikowska.

 

Dziś można powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Polska szkoła nie spełnia swojego zadania. Niszczy ją biurokracja. A pasja nauczyciela tonie pod stertą dokumentów, które musi wypełniać. Programy nauczania tak są skonstruowane, że dzisiejsza szkoła nie uczy logicznego myślenia, kojarzenia faktów, łączenia w jedną całość wiadomości z różnych dziedzin. Egzaminy ograniczone w dużej mierze do testów bynajmniej wiedzy uczniów nie sprawdzają, tylko umiejętność odpowiedzi zgodnie z narzuconym z góry kluczem. Nie warto więc się przemęczać, nie warto wybijać się ponad przeciętność, bo można tylko na tym stracić, a nie zyskać. Czy o to chodzi w polskiej szkole? Chyba niekoniecznie, dlatego czas coś z tym zrobić.

Nie ukrywam, że spore nadzieje jako rodzic wiążę z planowaną reformą edukacji. Powrót do ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum uważam za pomysł trafiony. I nie tylko dlatego, że sama uczyłam się jeszcze w takim systemie. Po prostu zaproponowany paręnaście lat temu pomysł sześcioletniej szkoły podstawowej, trzyletniego gimnazjum i trzyletniego liceum po prostu się nie sprawdził. Dowodem chociażby wyniki matur. W zeszłym roku szkolnym nie zdał jej co piąty uczeń. To oficjalne dane Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Największą trudność sprawiła maturzystom matematyka. Czy wynika to tylko z lenistwa uczniów, czy może z samego programu i tego, jak on jest realizowany? A w zasadzie nierealizowany, bo nie ma czasu. A skoro tak, to warto ten czas uczniom dać, właśnie kosztem likwidacji gimnazjów oraz egzaminów ograniczających się do zaznaczania odpowiedzi w teście.

To, że źle dzieje się w polskiej szkole publicznej, wiadomo nie od dziś. I nie jest to bynajmniej wina obecnej minister edukacji. Przepełnione klasy, brak wyposażenia, brak pomocy dydaktycznych to nie jest nowość. To efekt wielu lat zaniedbań edukacji, za które odpowiadają w dużej mierze poprzedni ministrowie z Platformy Obywatelskiej, zmieniający się zresztą jak w kalejdoskopie. Warto więc w tym kontekście przypomnieć sobie, jakiej treści listy dotyczące polskiej szkoły dostawali choćby koordynatorzy akcji „Ratujmy Maluchy”. O tych wszystkich zaniedbaniach wiadomo od dawna. Czarno na białym pisali rodzice, pisali i mówili Tomasz i Karolina Elbanowscy. Proszę więc spytać pań Katarzyny Hall, Krystyny Szumilas czy Joanny Kluzik-Rostkowskiej, co zrobiły z tą wiedzą? Niewiele, albo nic. Bo trudno uznać, że wypuszczenie na rynek gniota, jakim okazał się rządowy elementarz, w jakiś sposób wpłynęło na poprawę jakości nauki w polskich szkołach.

„Żadne bolączki nie znikną tylko dlatego, że będzie 8-klasowa podstawówka i zamkną gimnazja. Dlaczego najpierw nie można naprawić tego, co jest? Poprawić warunki w szkołach? Usprawnić je? To najbardziej interesuje rodziców” – pisze portal NaTemat. Mam jednak wrażenie, że na pozorne działania jest już za późno. Co z tego, że będą kolorowe klasy, jak program nauczania nadal będzie systematycznie obniżany? Nie ma więc sensu usprawniać tego, co jest, bo to, co jest, jest pozbawione sensu. Dlatego trzeba system zbudować od nowa. Zadanie przed reformą stoi więc ogromne. To nie tylko nowy podział czasu edukacji, ale przede wszystkim nowe podstawy programowe uwzględniające wydłużony czas nauki na etapie szkoły podstawowej czy liceum ogólnokształcącego. Właśnie po to, by uczniowie mogli zyskać solidną wiedzę ogólną. Solidny filar, który będzie podstawą ich dalszych poszukiwań naukowych na studiach. Ta wiedza ogólna – jak sama nazwa wskazuje – nie może być ograniczona do jednej dziedziny. Nie zabierajcie więc uczniom specjalizującym się w matematyce godzin historii, a humanistom fizyki. Nie oszczędzajcie im czytania lektur. Nie przepracują się. Przypominam sobie swoje liceum sprzed dwóch dekad, maturę, podczas której można było się wykazać wiedzą. I żal mi, że edukacja tak została spłycona. Moje dzieci mają dziś zupełnie inne możliwości niż ja dwadzieścia lat temu, a wiedzy ze szkoły wynoszą znacznie mniej niż wynosiliśmy my, ich rodzice. Nie mieliśmy multimedialnych tablic, nowoczesnych pomocy naukowych, internet dopiero raczkował. Szkoły też były raczej siermiężne. Nie było kolorowych ścian. Ale opuszczaliśmy te szkoły z pewnym kapitałem. Z wiedzą. Dlatego czekam na konkrety reformy, na nowe podstawy programowe. I liczę w tym temacie na dobrą zmianę. Realną zmianę. Winni to jesteśmy naszym dzieciom

Małgorzata Terlikowska

Telewizja Republika