Polska armia rośnie w siłę! Zatwierdzono kolejną, ważną umowę [wideo]
Dziś wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę zwiększającą o prawie 70 tys. liczbę karabinków Grot zamówionych dla polskiego wojska, które dostarcza radomski Łucznik. "To dobre, sprawdzone karabiny, cieszą się uznaniem żołnierzy polskich i ukraińskich", mówił minister obrony narodowej.
Szef MON zatwierdził dziś aneks do umowy z 2020 r. na dostawę dla Wojska Polskiego kolejnej partii karabinków GROT.
Wicepremier @mblaszczak zatwierdził aneks do umowy na zakup kolejnych karabinków #GROT dla żołnierzy #WojskoPolskie🇵🇱. Jak mówił szef MON: To są karabiny, które cieszą się uznaniem ze strony żołnierzy Wojska Polskiego, ale także i żołnierzy wojsk 🇺🇦.
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) January 2, 2023
-
📝https://t.co/uKct1DDwBX pic.twitter.com/Fi692x9SCz
"To są dobre karabiny, sprawdzone. To są karabiny, które cieszą się uznaniem ze strony Wojska Polskiego, ale także żołnierzy wojsk ukraińskich. Mimo tego, że ten produkt był atakowany, to sprawdził się w boju. To jest najważniejszy egzamin, który karabinek GROT zdał", powiedział Błaszczak.
Jak dodał, dlatego rząd zamawia 70 tys. egzemplarzy tych karabinów i prowadzone są rozmowy w sprawie podpisania kolejnego aneksu w najbliższych kilku tygodniach. "Potrzeby nasze są duże. Podtrzymujemy nasz cel minimum 300 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. A więc o takiej liczbie karabinków mówimy. Ale to nie wszystko, bo musimy mieć też przygotowane karabinki, które będą stanowiły wyposażenie rezerwistów", powiedział szef MON.
Cała konferencja w oknie poniżej. Polecamy!
Najnowsze
Łódź uczci 86. urodziny Ringo Starra. Będzie parada i największe hity The Beatles
Zbigniew Bogucki na liście „wrogów Ukrainy”. Poszło o te słowa
Bezczelność. Niemcy chcą się przedstawić jako główna ofiara II wojny światowej!
Oficjalnie: PZKosz przedłużył kontrakt z Miliciciem
Szef MON-u zapewnia o bezpieczeństwie Polski. Błaszczak krytykuje oddanie pocisków Ukrainie
Przydacz: Tusk wykorzystuje temat Rosji do odwracania uwagi. "Prezydent nie został poinformowany o żadnym bezpośrednim zagrożeniu"