Co służby robiły kilkanaście minut w mieszkaniu? Są nagrania?
Służby pożarnicze i policja spędziły kilkanaście minut wewnątrz mieszkania rodziny prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku – potwierdził rzecznik straży pożarnej. Drzwi wyważono pod nieobecność domowników po serii anonimowych zgłoszeń o pożarze i zagrożeniu życia.
W sobotę 23 maja 2026 roku służby wkroczyły do rodzinnego mieszkania prezydenta RP Karola Nawrockiego w Gdańsku. Jak ustaliła Niezależna.pl, interwencja nie ograniczyła się jedynie do strażaków – w środku znajdowali się również funkcjonariusze policji. Cała akcja trwała kilkanaście minut.
Rzecznik gdańskiej straży pożarnej, bryg. Jacek Jakóbczyk, potwierdził portalowi, że policja była obecna już w momencie dojazdu zastępów straży. Zgłoszenie wpłynęło przez numer 112 w formie SMS-a i dotyczyło rzekomego pożaru oraz zagrożenia życia osób przebywających w lokalu. Kolejne zgłoszenie mówiło o nagłym zatrzymaniu krążenia. Mimo prób oddzwonienia na numer zgłaszającego, nikt nie odebrał. Z uwagi na powagę sygnału służby podjęły natychmiastową interwencję – wyważyły drzwi i weszły do środka.
Jeżeli podejrzewamy zagrożenie, strażacy w asyście policji interweniują – wyjaśnił Jakóbczyk.
Po sprawdzeniu mieszkania nie stwierdzono ani pożaru, ani osób poszkodowanych. Lokal był pusty.
Kilkanaście minut obecności policji i straży w prywatnym mieszkaniu prezydenta to czas, w którym – jak zauważają komentujący sprawę – można przeprowadzić szczegółową weryfikację, a nawet przeszukanie. Drzwi wyważono pod nieobecność rodziny, co budzi dodatkowe pytania o procedury i rzeczywiste intencje.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz określił zdarzenie jako kolejne fałszywe zgłoszenie w ramach trwającej od kilkunastu dni kampanii nękania osób publicznych związanych z prawicą.
Sprawa budzi poważne wątpliwości. Anonimowe zgłoszenia, automatyczne zadysponowanie policji razem ze strażą i kilkuminutowa obecność funkcjonariuszy w domu rodziny głowy państwa – wszystko to po raz kolejny pokazuje, jak łatwo w dzisiejszej Polsce służby mogą wejść do mieszkania każdego obywatela, w tym prezydenta Rzeczypospolitej.
Źródło: Republika/Niezależna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X