Polacy odczuli wzrost kosztów energii. Większość krytykuje ETS [SONDAŻ]
„Czy Polska powinna ograniczyć stosowanie na swoim terytorium systemu opłat EU ETS za emisję dwutlenku węgla nawet za cenę ograniczenia dostępu do unijnych funduszy lub pojawienia się barier dostępu krajowych firm do rynku Unii Europejskiej?" - brzmiało sondażowe pytanie dla „DGP”.
Nie boimy się konsekwencji
„Potencjalne sankcje związane z dostępem do wspólnego rynku czy funduszy, na które wskazaliśmy jako podstawowe ryzyka związane z ograniczaniem stosowania ETS, nie robią wrażenia na ponad 50 proc. badanych, z czego niemal co czwarty wybiera odpowiedź zdecydowanie za wejściem na tę ścieżkę. Odwrotne zdanie deklaruje niespełna jedna czwarta respondentów. Pozostali wybierają opcję „trudno powiedzieć” - relacjonuje gazeta.
Największy odsetek zwolenników odejścia od ETS - nawet za cenę sankcji unijnych - odnotowano w grupie najlepiej zarabiających. Pośród osób o dochodach powyżej 7 tys. zł na sondażowe pytanie „zdecydowanie tak" odpowiedziało 35,8 proc. respondentów. Odpowiedni odsetek w grupie osób o dochodach najmniejszych (3-4 tys. zł.) wynosił jedynie 22,3 proc. i był najniższy pośród wszystkich przebadanych grup.
Czarnek chce opuszczenia ETS
Wcześniej zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały, która wzywa premiera Donalda Tuska do przedstawienia w ciągu 14 dni planu wyjścia z unijnego systemu ETS. Zdaniem Czarnka, wyjście z ETS obniżyłoby o kilkadziesiąt procent rachunki za energię.
Podczas konferencji prasowej przed Elektrociepłownią Żerań w Warszawie Czarnek powiedział, że Polska „nie może być dalej bankomatem dla unijnej polityki klimatycznej” i powinna wyjść z ETS. Dodał, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2025, decyzja o wprowadzeniu ETS jest niezgodna z unijnymi traktatami i polską konstytucją.
Obniżenie rachunków za prąd - od zaraz
Jego zdaniem, wyjście z ETS będzie oznaczać obniżenie rachunków za energię o kilkadziesiąt procent „i to natychmiast po wyjściu z ETS”. - Nie może być tak, że Polacy to bankomaty absurdalnej, lewackiej, zideologizowanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Stop ekoterroryzmowi Unii. Wychodzimy z ETS-u - dodał Czarnek.
Polityk stwierdził też, że nikt by nie zakładał paneli fotowoltaicznych, gdyby prąd był w Polsce tani. Pytany po raz kolejny przez dziennikarzy, kiedy zdemontuje panele z dachu swojego domu, odparł: „zdemontuję to świństwo, jak tylko mi się to spłaci i jak tylko wyjdę z tego okresu - w zasadzie nie ja, tylko moja żona - trwałości projektu”. Polityk ma na dachu instalację fotowoltaiczną zainstalowaną przy wsparciu środków unijnych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sasin: ETS kosztuje Polaków 37 mld zł rocznie
Źródło: Republika, DGP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Tak głosowali widzowie „Tańca z Gwiazdami”. Kto zdobył największe poparcie?
Ministerstwo kultury oszczędza na zabytkach. Finansuje „twórczość o aborcji”
Sąd uchylił wyrok I instancji w procesie Grodzki-Sakiewicz. "To oddaje stan polskiego wymiaru sprawiedliwości"