Biedrzycka wciąż chce liczyć głosy. Sprawdź, co powiedziała [WIDEO]
"Żałuje pan, że nie policzono wszystkich głosów i podjęto decyzje, by tego nie robić? Że odpuszczono to?" - tak do swojego gościa, Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA, zwróciła się pracownica TVP Info w likwidacji, Kamila Biedrzycka.
Mija rok od drugiej tury wyborów prezydenckich 2025. Po dwóch kadencjach Andrzeja Dudy, Polacy stanęli przed wyborem: Rafał Trzaskowski, który próbował kolejny raz - czy Karol Nawrocki, dotychczasowy szef IPN. Zwyciężył Nawrocki.
Zobacz: Rok temu Polacy zdecydowali. Karol Nawrocki został prezydentem
Prezydent Nawrocki został zaprzysiężony w sierpniu 2025 roku. Mimo to, część środowiska lewicowego wciąż nie pogodziła się z werdyktem Polaków. Świadczy o tym dzisiejsza rozmowa Kamili Biedrzyckiej, twarzy TVP Info w likwidacji z Marcinem Kierwińskim, ministrem spraw wewnętrznych i administracji.
Z pewnym momencie, Biedrzycka zwróciła się do ministra z pytaniem: "Żałuje pan, że nie policzono wszystkich głosów i podjęto decyzje, by tego nie robić? Że odpuszczono to?".
O dziwo, Kierwiński wydawał się być pogodzonym z faktem, że 1 czerwca 2025 Polacy wybrali Karola Nawrockiego. Ale jego rozmówczyni nie dawała za wygraną:
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Niezalezna.pl: Stare sprawy i „poszkodowany system”. Zaatakowani dziennikarze bez statusu pokrzywdzonych
Sakiewicz: odmawiają nam statusu pokrzywdzonych, boją się
342 000 zł rocznie dla żony Kierwińskiego?! UJAWNIAMY bezwzględny układ KO i PSL!