Trzeci dzień Powstania Warszawskiego - 3 sierpnia 1944 roku
3 sierpnia 1944 r. walki w Warszawie były bardzo intensywne – powstańcy zdobyli kluczowe punkty w śródmieściu, a Niemcy reagowali masowymi nalotami i natarciami, co uczyniło ten dzień jednym z najbardziej krwawych w historii powstania.
Dworzec Pocztowy – kompania por. Zbigniewa Bryma ze zgrupowania „Chrobry II” po śmiałym ataku opanowała skrzyżowanie ul. Żelaznej i Al. Jerozolimskich, utrzymując go do końca powstania. Ten sam oddział zdobył Dom Turystyczny – gmach po drugiej stronie Al. Jerozolimskich, nawiązując łączność z „Gurtem” i blokując Aleje Jerozolimskie wraz z linią kolejową. Batalion „Chrobry I” pod dowództwem Gustawa Billewicza zdobył posterunek żandarmerii niemieckiej (Nordwache) - w kamienicy Ignacego Partowicza przy ul. Chłodnej 25 róg Żelaznej, uwolniając kilkadziesiąt osób z więzienia i wziętych do niewoli ok. 40 żołnierzy.
3 sierpnia powstańcy zajęli też Pałac Blanka (Ratusz), co było strategicznym sukcesem. Oddziały Armii Krajowej opanowały także Arsenał.
Niemcy w odpowiedzi wprowadzili lotnictwo bombowe, głównie Junkers Ju‑87 „sztukasy”, które od tego dnia systematycznie atakowały Warszawę. Od mostu Poniatowskiego ruszyło silne natarcie 4 regimentu grenadierów wschodniopruskich wspierane czołgami i „żywymi tarczami” z cywilów; walki na Al. Jerozolimskich były bardzo krwawe, a Niemcy dopuścili się morderstw na cywilach.
W rejonie Truskawki (Puszcza Kampinoska) pułk AK „Palmiry‑Młociny” rozbił niemiecką kompanię, tracąc kilku zabitych.
Niemcy wzmocnili siły w Warszawie, włączając brygadę SS „Dirlewanger” oraz pułk z brygady SS‑RONA, dokonujący licznych zbrodni na Ochocie i Woli.
Wieczorem rozpoczęły się naloty bombowe na miasto, a w budynku Politechniki prawdopodobnie odbył się pierwszy powstańczy koncert Mieczysława Fogga.
Źródło: Wikipedia, dzieje.pl, Republika