Referendum ws. Miszalskiego. Bicie zamiast reguł demokracji
W Krakowie trwa akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Miasta Aleksandra Miszalskiego. Akcja przebiega sprawnie, ale niestety dzisiejszy dzień przyniósł niepokojące doniesienia. Demokrację zastąpiła agresja.
Na portalu X pojawił się wpis krakowskiego radnego, Michała Drewnickiego, z którego dowiadujemy się, że doszło do ataku na jego osobę, a atakującym był przeciwnik referendum, które ma na celu odwołanie włodarza Krakowa.
We wpisie Drewnicki dokładnie opisuje co się wydarzyło.
Stoimy sobie spokojnie, ludzie podchodzą, podpisują, rozmawiamy. Gdy już się mamy zbierać w inne miejsce podchodzi pan i pyta: ile mamy podpisów, jak idzie zbiórka. Mówię mu, że bardzo dobrze. Pytam, czy chce podpisać. Bierze ode mnie podkładkę z kartą do podpisu i długopisem zaczyna przekreślać wiersze, szybko odbieram mu kartę i pytam: co pan robi?! Widzę agresję, więc włączam nagrywanie. Resztę widzicie na filmie – czytamy we wpisie.
Michał Drewnicki pisze dalej, że zaskoczył go poziom agresji.
Jestem zaskoczony poziomem agresji - rozumiem, że są zwolennicy Prezydenta Miszalskiego i Koalicji Obywatelskiej, są też przeciwnicy, ale zbieranie podpisów to demokratyczne prawo i nikt nie ma prawa tego niszczyć czy przeszkadzać niezależnie kogo lubimy czy na kogo głosujemy – tłumaczy Drewnicki.
Na szczęście nie udało się zniszczyć podpisów. Autor wpisu wyraża szacunek do wszystkich tych, którzy podpisy zbierają i zapowiada dalsze działania na rzecz referendum.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Pognieciona flaga Polski w rękach ministra wywołała burzę w sieci. Ostry komentarz z Pałacu Prezydenckiego