Jest śledztwo ws. wypadku drogowego, w którym zginął ojciec i dwaj synowie!
Wszczęto śledztwo w sprawie wypadku samochodowego w Smykowie, w którym zginął 69-letni ojciec oraz jego dwaj synowie w wieku 46 i 41 lat.
Jak doszło do wypadku?
Do tragedii doszło w niedzielę rano w miejscowości Smyków (pow. dąbrowski) na drodze lokalnej. Auto prowadzone przez starszego syna wjechało w zaparkowaną ciężarówkę. W wyniku uderzenia na miejscu zginęli 69–letni Józef Ś. oraz dwaj jego synowie: 46-letni Andrzej Ś. i 41-letni Paweł Ś.
Według dotychczasowych ustaleń śledczych, kierujący samochodem Andrzej Ś., jadąc wraz z ojcem i bratem w kierunku drogi wojewódzkiej nr 984 Mielec - Lisia Góra, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na prawą stronę i uderzył czołowo w ciągnik siodłowy z naczepą zaparkowany poza jezdnią, na pasie zieleni.
Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że przyczyną zgonu wszystkich ofiar były obrażenia wielonarządowe, charakterystyczne dla ofiar wypadków komunikacyjnych. Pobrano też krew do badań na obecność alkoholu oraz środków odurzających.
Fiat Punto będzie poddany szczegółowym badaniom przez biegłego ds. samochodowych, pod kątem sprawności podzespołów tego pojazdu, a zwłaszcza układu hamulcowego.
Śledztwo prowadzone jest z paragrafu...
Jak przekazał w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, śledztwo prowadzone jest z paragrafu dotyczącego spowodowania wypadku komunikacyjnego, którego skutkiem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu.
Sienicki przekazał, że na miejscu zdarzenia przeprowadzone zostały oględziny z udziałem prokuratora oraz biegłego. W trakcie tej czynności nie ujawniono śladów hamowania.
Źródło: Republika, canva.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X